"Relacja" z koncertu The Sisters of Mercy we Wrocławiu.
1991-05-25»
Trójka Pod Księżycem




Komentarz

"Relacja" z koncertu The Sisters of Mercy we Wrocławiu. Trzecia godzina audycji poświęcona Hammillowi (piosenki + teksty)

Audycja dzięki

Waldek O. - data
Grzegorz Fik - komentarz
AkoBe - komentarz - treści komentarzy
Waldek O. - opis
Sylwia - opis - trzecia godzina z Peterem Hammillem
Waldek O. - pochodzenie

Opis

1. Sygnał audycji

Dobry wieczór


2. Leonard Cohen - The Sisters Of Mercy
3. Komentarz Tomasza

Ach Siostry Miłosierdzia, są tu wciąż. Nie wypędził ich nikt. One na mnie czekały, gdy myślałem że brak mi już sił. Zapewniły mi komfort a potem mi dały swą pieśń. Myślę, że je odwiedzisz. Ty tak długo włóczyłeś się też. Ano włóczyliśmy się długimi latami, choć z dumnie podniesionym czołem. Religia Miłosierdzia to dumna religia i chociaż wiara nie pozwalała nam nawet marzyć o przyjeździe Siostrzyczek do Polski, bo takie marzenia to była by czysta herezja, to jednak liczyliśmy na jakiś cud. I cud się stał. 30 kwietnia roku miłosiernego 1991-go w Hali Ludowej we Wrocławiu stłoczeni, niepewni, ale szczęśliwi ujrzeliśmy na scenie tę małą chudą postać w ciemnych okularach. Ktoś powiedział, ze po raz pierwszy, ostatni i raz na zawsze. Po raz pierwszy na pewno. czy ostatni? Teraz już wolno nam wierzyć, że niekoniecznie. A na zawsze? Na zawsze zapamiętamy ten wieczór, jedyny w swoim rodzaju.


4. The Sisters Of Mercy - First And Last And Always
5. Komentarz Tomasza

W tym morzu twarzy, w tym morzu wątpliwości, w tej świątyni miłości i zarazem w okrutnym miejscu, wypatrywałem jednej twarzy. Zdawało mi się, że słyszę ten głos, czasem silniejszy od głosu Eldritcha. Głos wołający przez otchłań, w którą beznadziejnie wpadałem pociągnięty wraz ze statkiem pełnym głupców. To co było prawdziwe stało się nagle nierealnym snem. Coraz większy ciężar, napór mrocznych fal, wciągnąłem głęboko powietrze i z sercem pełnym tęsknoty zanurzyłem się w wodę i zarazem jedyny w swoim rodzaju sen. Zanurzać się coraz głębiej pod zgubną falą. Ja przecież tonę. Morze mnie zabija, gdy słyszę jak mnie wołasz przez wodę, przez fale. Lecz czy ty słyszysz jak wołam Cię? Wyciągnij mnie z tego grobu.


6. The Sisters Of Mercy - Marian
7. Komentarz Tomasza

Oklaski dotarły do mnie jak z innego świata. Otworzyłem oczy, wokół tłum rozradowanych twarzy, niesamowite błyskające światła. Światła jakie mogą się najwyżej przysnić. A w uszach potężny łomot Doktora Avalanche, niczym lawina przysypującego wszystko, niczym fale, niczym ocean. Wszystko drgnęło jak morze. Milion głosów wołających moje imię. Milion wołających głosów. Nie, nie teraz.
Siedziałem tam już od wielu godzin jak w tym barze, w którym dziwni faceci pożyczają jakieś dziwne kwiaty. I znów słyszę jej głos. Powiedziała: Nic ci nie grozi. Niech przyjdzie wielka fala. Podnieś w górę ramiona. Potop.


8. The Sisters Of Mercy - Flood II
9. Komentarz Tomasza

Dziwne uczucie. Znów jestem na tej samej stacji kolejowej. Czekam na ten sam pociąg. Czas powoli mija, a ja zabijam czas. Lepsze to jednak niż żyć tym co przyjść ma. Mam jeszcze kilka twoich listów. Czasami myślę, albo za często je czytam. Gdybyś była teraz ze mną, wypilibyśmy za tę zwłoki głęboko pod wodą. Za tę krew przelaną na śniegu, za szminkę na papierosie i mróz na mojej szybie. Rozglądam się, jestem sam choć dookoła pełno ludzi. I już wiem co to znaczy Nine While Nine. Straciłem kontakt ze światem, lecz pamiętam tylko twoje imię. I wołam je z całych sił, lecz oklaski zagłuszają mój głos i wiem, że to wszystko na próżno.


10. The Sisters Of Mercy - Nine While Nine
11. Komentarz Tomasza

We Wrocławskiej Świątyni Miłosierdzia wciąż trwa pełne uniesienia misterium, lecz przed mymi oczami pasmo pustej drogi. Noc, spadający śnieg. Cóż z tego że jestem jednym z wybranych, jednym z niewielu. Nic mi to nie daje. Dryfujemy przez życie niczym niesiony wiatrem śnieg. A wiatr każe nam spotkać się i rozstać. Nie pamiętam już, miałaś wtedy białą czy czarną suknię. Wiele mnie kosztowało, żeby żyć tak jak ty. Pamiętam to szaleństwo, to wielkie białe łóżko, ale teraz już wiem i nie dam się więcej nabrać. Otacza nas mgła. Wiatr niesie malutkie kryształki. Lecz gdy ich dotkniesz, w dłoni zostaje woda. Otwieram oczy. Tak, w Hali Ludowej są wszystkie zgubione we mgle samochody. Wszyscy którzy je prowadzą, wszystkie moje troski, które zgubiłem, które wszyscy zgubiliśmy na wietrze, który kazał nam się spotkać, a potem powiał nas w zupełnie innych, przeciwnych kierunkach.


12. The Sisters Of Mercy - Driven Like The Snow
13. Komentarz Tomasza

Z odrętwienia wyrywa mnie głos jego kociej wysokości. Leżę na wznak. Gwiazdy, a może światła reflektorów są tak blisko. Widzę kwiaty na kolczastych zasiekach i wiem że tu jesteś. Miłość jest niczym mozaika rozsypana po podłodze, ale nie bój się, po prostu wejdź w nią. Jej oczy kobaltowo-czerwone, jej głos kobaltowo-błękitny, lecz gdzie ten purpurowy blask wybuchający z ciebie? Jej kochankowie stoją w kolejce skrobiąc do jej drzwi. A ja opowiadałem jej o Marksie, Engelsie, Bogu i aniołach, ale po co? Już wiem, do twarzy było jej we wstążkach. Więc zawiąż czerwoną wstążkę jeszcze raz i chodź.


14. The Sisters Of Mercy - Ribbons
15. Komentarz Tomasza

Słyszę krople deszczu padające na moją twarz. Czuję jak spływają po policzkach, a może to łzy? Deszcz z nieba? Na scenie Eldritch kończy własnie śpiewać Dominion, a my też kiedyś wierzyliśmy w Dominion. Trudno powiedzieć, czy to łzy szczęścia, wzruszenia, czy żalu? Chyba wszystkiego po trochu. W tej chwili wszystko ci wybaczam i zapominam. Dzień się kończy. Koncert niebawem też się skończy. We forgive as we forget. Z nieba spłynie oczyszczający deszcz, a nasze dusze odmaszerują po wodzie przelewającej się przez wzburzone mosty. Daleko, ku mrocznej linii horyzontu, ku zapomnieniu.


16. The Sisterhood - Rain From Heaven
17. Komentarz Tomasza

Wielka improwizacja dobiega końca. Jestem przekonany, że każdy Miłosierny, który uczestniczył w tym koncercie, przeżył coś podobnego. Koncert był czymś tak niesamowitym, że nawet płyty Siostrzyczek już teraz nie smakują tak samo. Mogę na ten temat coś powiedzieć, bo próbowałem ich słuchać. Był też końcem pewnej ery. Taka era zakończyła się inaczej dla każdego z nas. Obcowanie z Ojcem Przełożonym potrafi zmienić niejedno życie, jestem przekonany. Natomiast potem, co się stało potem, po koncercie. Przy hotelowym barze, oczywiście w jednym z wrocławskich hoteli, razem z Lady Moniką rozmawialiśmy przez chwilę z naszym Guru. Był na wręcz przesadnym luzie, można powiedzieć. I z kocią wyniosłością ignorował absolutnie wszystko i absolutnie wszystkich. Na pytania odpowiadał bardzo krótko, bardzo treściwie i zarazem wyczerpująco. Oto kilka myśli Eldritcha, które nam głęboko zapadły w nasze miłosierne dusze: "Narkotyki to mój ulubiony język", "Język polski jest ohydny" oraz "Nigdy nie zapomnę kogoś, kto ma na imię Monika". A my nigdy nie zapomnimy wrocławskiej Świątyni Miłości.


18. The Sisters Of Mercy - Temple Of Love
19. The Sisters Of Mercy - Something Fast
20. Komentarz Tomasza (niekompletny)

Godzina Miłosierdzia dobiega końca, za chwilę dalszy ciąg programu.


21. Peter Hammill - Solitude
22. Peter Hammill - Birds
23. Peter Hammill - Forsaken Gardens
24. Peter Hammill - A Louse Is Not a Home
25. Peter Hammill - Shingle Song
26. Peter Hammill - The Lie
27. Peter Hammill - Betrayed
28. Peter Hammill - Lost And Found


Utwory z audycji znajdziesz na płytach:

Peter Hammill - Fools Mate (1971)

Peter Hammill - The Silent Corner And The Empty Stage (1974)

Peter Hammill - Nadir's Big Chance (1975)

Peter Hammill - Over (1977)

The Sisterhood - Gift (1986)

The Sisters Of Mercy - Floodland (1987)

The Sisters Of Mercy - Vision Thing (1990)

The Sisters Of Mercy - Some Girls Wander By Mistake (1992)



Komentarze/recenzje

Pamiętam, że właściwie cudem zdobyłem bilety na ten koncert i na tydzień przed moja maturą przeżyłem niesamowite misterium. To właśnie wtedy przed koncertem widziałem Tomka po raz pierwszy, potem gdy zacząłem studia w Warszawie widywałem Go na wielu koncertach. Ale tylko raz, na pół roku przed Jego śmiercią (koncert Closterkeller w Klubie Park) odważyłem się podejść kiedy był w towarzystwie Anji Ortodox, uścisnąć dłoń i podziękować Mu za to wszystko co robi(ł). Zapytałem również czy Jego zdaniem Sisters przyjedzie do Polski - odpowiedział bardzo pesymistycznie: "Dopóki Eldritch nie nagra nowej płyty i nie zaplanuje trasy promującej to nikt w tym kraju nie zainteresuje się ich przyjazdem, ponieważ we wszystkich wytwórniach siedzą smarkacze, którym w głowie tylko techno i hip-hop". Po takich słowach tylko bardziej zwątpiłem, ale... "cud się stał" i Siostrzyczki znów zagrają w Polsce. Dlatego z wielką radością przygotowałem właśnie TAKĄ audycję, wierzę że Miłosierni jeszcze są w naszym kraju i zjadą tłumnie na spotkanie z Ojcem Przełożonym 8 kwietnia 2003 w Stodole. Podobno już połowę biletów wyprzedano. No i szkoda, że nie będzie z nami Tomka, choć... ja wierzę, że będzie! ;-)

Autor: Waldek O.