Audycja poświęcona filmom
«1991-02-22»
Czas Na Rock

Komentarz

Audycja poświęcona twórczości filmowej.

Audycja dzięki

Krzysiek B. - data
Krzysiek B. - komentarz
Krzysiek B. - opis

Opis

1. Ennio Morricone - The Good, The Bad And The Ugly
2. Ennio Morricone - The Man With the Harmonica
3. The Fields Of The Nephilim - Intro (The Harmonica Man)
4. James Bond - motyw główny serii
5. A-Ha - The Living Daylights
6. Nancy Sinatra - You Only Live Twice
7. S. Bassey(???) - Moonraker
8. Franz Schubert - Trio in E-flat major (Op. 100): Andante con moto
9. Roy Orbison - In Dreams
10. Vangelis - Blade Runner - Blade Runner (1982) - (End Titles)


Utwory z audycji znajdziesz na płytach:



Komentarze/recenzje

Wydaje mi się że również wtedy Tomek prezentował nagrania The Bolshoi "TV Man" oraz utwór poświęcony -słowami Tomka: "magii kina": Jon & Vangelis "Friends of Mr.Cairo".

Autor: Jaśko Marcin

Audycja poświęcona twórczości filmowej. Przywoływane były między innymi takie obrazy jak: "Dobrzy, źli i brzydcy", Dawno temu na dzikim zachodzie", "Blade Runner", "Blue Velvet", "The Hunger", "Nosferatu-Wampir", "Szatański plan Draculi", "Kobieta-Wąż", Jaskinia białego węża" i "Diabły". Obowiązkowo pojawili się także agent 007 i Brudny Harry. O tym ostatnim Tomek powiedział wówczas, że to jedyny facet, na którego głosowałby w wyborach prezydenckich. Przytaczał też kilka celnych wypowiedzi, zaczerpniętych z filmów o jego wyczynach. Zacytować wystarczy tylko: "Ma pan dzieci?", "Nie", "Ich szczęście!". Natomiast stronę muzyczną wypełnili między innymi: Ennio Morricone, Vangelis, Nancy Sinatra, A-Ha, Roy Orbison i Franz Schubert - ten ostatni z bardzo trzeszczącej płyty. Ależ to pięknie zabrzmiało tej nocy! O ile mnie pamięć nie zawodzi, przed prezentacją tego nagrania ("Andante"), Tomek przywoływał sceny "zadżumionego miasta" z filmu Herzoga. Ja w każdym razie to właśnie wówczas miałem przed oczami. W pamięć zapadła mi także sugestywnie opowiedziana przez Tomasza scena z harmonijką ("Dawno temu na dzikim zachodzie"). To co wówczas przedstawił w połączeniu z dramatycznym utworem "The Man With The Harmonica", poruszyło mnie tak głęboko, że do dziś jeszcze przechodzą mnie dreszcze, kiedy słyszę tę kompozycję. W tych dźwiękach naprawdę brzmi jakaś rozpacz połączona z wściekłą bezradnością. Trzeba tylko dobrze się wsłuchać. Mówiąc szczerze, Tomasz przedstawił to wówczas tak wspaniale, że czułem się nieco rozczarowany, kiedy później zobaczyłem film. Wersja Tomka do dziś bardziej mi się podoba.

Autor: Krzysiek B.