2022-06-16

Tym razem "tylko" fragment z Living in the Past. 

Druga część poświęcona Blue Öyster Cult. Absolutnym rarytasem jest w niej koncertowa wersja "Astronomy" z albumu "Some Enchanted Evening" z września 1978 - ech ta głowa.... 

1994-06-04

 

Z kolejnej audycji natomiast drobne fragmenty i jedyny w swoim rodzaju Fish

1994-06-18


2022-05-18

Wrocławski koncert Różowych Kropek, który miał miejsce tydzień wcześniej był nagrywany przez tamtejsze Radio Eska.

Dzięki ówczesnemu pracownikowi tego radia, Piotrowi Welcowi, Tomasz otrzymał taśmę z nagraniem, której obszerne fragmenty mógł zaprezentować w audycji 1994-05-14.

Wśród nich "Belladonna" w jedynej niepowtarzalnej wersji, bo z fletem.

 

W ramach Living in the Past, filar amerykańskiego rocka Blue Öyster Cult, który nie tylko działa nieprzerwanie od swojego powstania w 1967, ale także na jesieni odwiedzi Europę w ramach trasy, która początkowo miała odbyć się rok temu.

Niestety tym razem trochę większe odległości - głównie Francja i Anglia, a także po jednym koncercie we Belgii i Hiszpanii.  

 

A ponadto, kilka utworów z płyty, o której Tomasz pisze następująco:

Okładka już budzi, wzbudza zainteresowanie. Na pierwszym planie na bujanym fotelu lalka strojna w białą suknię, a w głębi, w tle, pod drzewem, stoi kobieta zupełnie jak z okładki pierwszej płyty grupy Black Sabbath. (...) I nawet opis jest podobny jak na płytach King Crimson. 

Szwedzka grupa Anekdoten i płyta "Vemod".


2022-05-07

Belladona. Sea blue marshmallow eyes. 
Belladonna sees you - it's just a disguise. 
She sees nothing but grey. 

Belladonna. Ice cool, shaken not stirred. 
Belladonna. Whisper only the word and she would wash the day away... 

 

1994-05-07 - audycja, która miała miejsce w dzień po koncercie Legendary Pink Dots we Wrocławiu. 
Nic więc dziwnego, że prawie cała pierwsza połowa audycji była im poświęcona. 

 

Choć to bez wątpienia trudne, chciałbym Waszą uwagę zwrócić także na to, co działo się w drugiej części w ramach Living in the Past.

Kultowy, amerykański, Pavlov's Dog. "Julia" - utwór, który rozrywa serce od samego swego początku, czy epicki "Did You See Him Cry" nie pozwalają o sobie zapomnieć. 

 

Bring back the good old days - chciałoby się nam wszystkim życzyć, cytując fragment kończącego tę audycję utworu "Valkerie".

 

To niesamowite, ale po wznowieniu swojej działalności na początku lat 90-tych Pavlov's Dog funkcjonuje do dziś. 
Pod koniec roku zawita do Europy w ramach tourne "Hair of the Dog". Zagrają, poza jednym koncertem w Belgii, w kilku miastach w Niemczech.
9. listopada wystąpią w Berlinie. 

 

Julia
You've set the standards for me
Walk to your door
Beggin' for it just to be more and
Julia
I couldn't do much better than you
Said so yourself
Wouldn't want anyone else
And I can't live without your love
And I can't live without your love
Well, I can't live without you
Julia
Oh, you're drivin' me crazy
But I'm a
I'm a part of your plans
Oh, just a man
While your dreams be
You're just a part of me
Oh, please see how much
How much you mean to me
Oh, please see how much
Well, how much you mean to me
Julia


2022-05-02

Znalazłem wyjście, lecz na klucz zamknięte. Więc muszę tu zostać. 

 

Jednak tu spełnia się każde moje życzenie.
Każda ręka jest moją, a każde zasadzone przeze mnie drzewo sięga nieba i daje złote owoce. 
Mógłbym nawet kupić całą tę planetę. 

 

Tak, utkam gobelin, na którym będziemy razem.
Gdzieś. Nasze wspólne marzenie. 
Umierające oczy. Twe współczucie.
Nagrodę zaciskam w dłoni, lecz ona rozpływa się. 

 

1994-03-19

 

Sheba miała dziewięć żywotów, a ja mogłem w nich spać.
Sheba miała śliczny malutki nosek.
Jej usta - język jaszczurki,
kłuje niczym trzynasta letnia róża.

 

Prowadzi cię w ślepe zaułki,
trzepocze rzęsami na dwojgu różnych oczu. 
I szepcze:
"popłyń do mnie, tyle czasu upłynęło,
taka jestem samotna, że chyba umrę".

 

I niczym motyle daliśmy się ponieść fali wiatru,
posłuszni jej wezwaniu z daleka.
I choć gwiazdy sprzyjały,
zginęliśmy tej burzliwej nocy.

 

A Sheba nawoływała:
"popłyń do mnie,
taka jestem samotna, że chyba umrę".


2022-04-27

W 1994 roku zespół Collage wydał chyba swój najważniejszy album "Moonshine". 
5. marca Wojciech Szadkowski był gościem Tomasza Beksińskiego i od rozmowy z nim rozpoczyna się pierwszy fragment audycji, który chcielibyśmy dziś przypomnieć 

1994-03-05.

Zespół Collage był bez wątpienia bliski Tomaszowi, zresztą z wzajemnością. Dość powiedzieć, że po zawieszeniu działalności w 1996 r., jesienią 2002 r. wznowił na krótko działalność na jeden koncert pamięci Tomka Beksińskiego. Odbył się on w sobotę, 14 grudnia, w Klubie Studenckim "Kwadraty" w Katowicach-Ligocie, w ramach festiwalu "Obrazy z przeszłości".

 

Drugi fragment tej samej audycji to, ramach Living in the Past, wyjątkowa perełka. Niemiecki progresywny zespół Nosferatu. Oba wybrane przez Tomasza kawałki "Willie The Fox" i "Number 4" potrafią (być może nie od pierwszego słuchania) wywoływać niezmiennie dreszcze. 


2022-04-16

Grupa Black Sabbath, legenda utożsamiana najczęściej z wszystkimi mrokami piekieł. Zespół, bez którego inaczej wyglądałoby współczesne oblicze rocka. 

Trójka Pod Księżycem z 1994-04-16 czyli wywoływanie duchów czas zacząć.

 

Tym samym powracamy do audycji z roku 1994. W kolejnych tygodniach, końcowych tygodniach kwietnia tegoż roku, Tomasz nie prowadził swoich audycji w programie Trzecim - ten sam czas antenowy należał wówczas do Marka Niedźwieckiego - dlatego skorzystamy z okazji i w najbliższym czasie przypomnimy zaległe audycje z marca.

Siódmego maja powrócimy ponownie do audycji "rocznicowych".  


2022-02-13

Różne uczucia wywołać może Dracula. Może przerazić i wzruszyć, zaniepokoić i zastanowić.

Gdy ślady ukąszenia na szyi Lucy przeradzają się na ekranie w płonące ogniem oczy wilka, ten ogień zaczyna płonąć także w nas, a światło księżyca po wyjściu z kina budzi w nas wilka, każe nam kochać to co zabijamy i zabić to co kochamy. 

 

Audycja 1993-02-18.


2022-01-25

Dziś utwory, które są nagrodą dla tych wszystkich CrimsoFanów, którzy mają zaparcie, cierpliwość i ciekawość żeby zgłębić bardziej zaawansowane karmazynowe studia nad wielozłożonością muzyki. 

 

Drobiazg z 1993-01-07


2021-12-24

Dwa dni później.

(...) pozostaje muzyka i na pewno to wszystko co Tomek Państwu przekazywał (...)

1999-12-26


2021-12-11

Ten dzień chyba na zawsze będzie się nam kojarzył ze Stationary Traveller i Casablanką. Z ostatnią audycją Tomasza (1999-12-11). Z rozlanym winem i cytatem "Kiss me. Kiss me as if it were the last time."

 

Pod koniec tej ostatniej audycji pojawia się Robin Trower, w dwóch utworach z płyty "Bridge Of Sighs". Genialny gitarzysta, który w początkowych latach swej kariery grał z grupą Procol Harum. W roku 1976, na dwa lata przed pierwszym zakończeniem działalności, grupa ta zawitała do Polski. Wówczas to, jeden z koncertów tej grupy był pierwszym rockowym koncertem dla Tomasza. Wspomina on o tym w innej swej audycji nadanej osiem lat wcześniej 1991-09-28.

 

Did you hear what happened to Jenny Drew?
I couldn't believe it, but it's true
Twenty-six, and now she's dead
I wish that I could have died instead
 


2021-11-26

25 lat temu, King Crimson - Sala Kongresowa, Warszawa, 7 czerwca 1996, nocny powrót, brzask poranka. 

Dwa lata wcześniej zapowiedź 1994-11-19

 

nie boję się jutra 


2021-11-25

Zostałem dziś poproszony o zamieszczenie następującej informacji:

 

Czwarty wymiar w urodziny Radio Aktywne:
Grzegorz Robert Kupczyk z jubileuszową płytą w godzinie pierwszej.
Paweł Małaszyński o nowej płycie Cochise w godzinie drugiej.
Pozostałe trzy godziny zajmie nam Tomasz Beksiński w muzyce, słowach i Państwa wspomnieniach.
Do słuchania - w piątek 26.11.2021 r. od 21:00 do 2:00 zapraszają: Krzysztof Wojczewski, Michał Daniluk i Andrzej Krupa.

https://radioaktywne.pl/


2021-11-12

Nie sposób dziś nie wspomnieć Graeme'a Edge'a perkusisty i współzałożyciela grupy The Moody Blues, który w tych dniach zmarł w wieku 80 lat. 

Niektórzy uważają, że to właśnie on był osobą, która spajała zespół i która, przez swój niepowtarzalny styl gry, nadawała mu brzmienie, tak dobrze przez nas poznane przez ponad pięć dekad działalności. 

Audycja sprzed ponad 30 lat, Spotkania w radiu RMF - 1991-10-13

 

Zdarza się, że czeka się na kogoś lub na coś przez wiele lat. Gdy traci się już nadzieję.

I kiedy wreszcie chwila spotkania przychodzi, to aż nie wiadomo co powiedzieć. 

Chyba podobnie jest z audycją Miasto w morzu...

Więc może po prostu - dzięki Ci AKoBe - 1995-11-11


2021-11-01


2021-09-06

Dwa lata temu zespół ten obchodził 50-lecie swojego istnienia. 

Sami o swojej muzyce piszą jako o "unikalnym połączeniu folku, rocka i muzyki klasycznej z wykorzystaniem orkiestry symfonicznej włącznie". 

 

Trudno się z tym nie zgodzić. Sam Tomasz mówił:

 

(...) zespół ten w latach 70-tych zdecydowanie się wyróżniał. Wyróżniał się chociażby tym, że proponował takie klasycyzujące ballady, czyli utwory, które z jednej strony mogłaby śpiewać piosenkarka klasy, powiedzmy Joan Baez, a z drugiej strony mogliby wykonywać, powiedzmy, pianiści i mogłyby to być zupełnie dobrze koncerty fortepianowe znanych kompozytorów (...) potrafili połączyć zarówno tą właśnie balladowość z tą klasycznością i stworzyć bardzo oryginalną formę art-rocka. (...)

 

Dwie Trójki pod Księżycem z września 1994 i grupa Renaissance. 

1994-09-03 oraz 1994-09-10


2021-08-30

Chciałbym Państwa dziś zaprosić do wydaje się dość niepozornej audycji nadanej pod koniec sierpnia 1994 roku. 

W szczególności chciałbym zwrócić uwagę na jeden utwór - Manfred Mann's Earth Band - Father of Day, Father of Night. 

 

Father of night, Father of day
Father who taketh the darkness away
Father who teacheth the bird to fly
Builder of rainbows up in the sky

 

Father of loneliness and pain
Father of night, Father of day

 

Manfred Mann's Earth Band - zespół, który mimo, że założony został 40 lat temu, nadal aktywnie działa - w lutym przyszłego roku zapowiedzianych jest kilka koncertów w Dani i Szwecji.  

1994-08-27


2021-08-10

Pięć lat temu miałem okazję być na koncercie Ten Years After. Z oryginalnego składu zostali już tylko nieśmiertelny perkusista Ric Lee i klawiszowiec Chick Churchill. 3 lata wcześniej nagle odszedł charyzmatyczny i nieodżałowany gitarzysta i wokalista Alvin Lee. Niezapomniane wrażenia i zdecydowanie wyjątkowa grupa. 

 

Dziś audycja z 1993-08-06 prawie w całości wypełniona cyklem Living in the Past, który rozpoczęty został genialną instrumentalną wersją tytułowego utworu. 

 

W pierwszej części cyklu wspomniany Ten Years After,

a w drugiej... no cóż... bez wątpienia wielka miłość Tomasza... 

 

Od tego zespołu, od ... zaczęła się moja trwająca do dziś fascynacja czarnymi mocami. Diabłami, czarownicami, muzyczną makabreską itd. ... wprawdzie nie epatował tanimi chwytami ala dzisiejszy heavy metal. Po prostu używał pewnych klisz z horrorów do przekazania konkretnych treści. Po prostu ostrzegał przed nuklearną zagładą, przed narkotykami, przed politykami którzy manipulują ludźmi, a także przed alienacją w społeczeństwie. Czynił to z pomocą utworów o bardzo obiecujących i podniecających tytułach, takich jak: dzieci grobu, elektryczny pogrzeb, świnie wojny, żyć nawet za cenę śmierci czy ręka przeznaczenia. Tak więc trudno się dziwić, że słuchając tych utworów wyczuwałem zwiększone wydzielanie się adrenaliny.   

 

Zwracam uwagę na genialne tłumaczenia fragmentów utworów.  


2021-07-25

Noc z 25 na 26 lipca 1992 roku. W audycjach Tomasza ów termin zawsze był wyjątkowy - wtajemniczeni doskonale wiedzą dlaczego. Tym razem jednak - może na skutek czekającej go wkrótce operacji? - Tomasz przeszedł samego siebie. Zaserwował nam trzygodzinną eskapadę w bliższą i dalszą przeszłość, snując opowieść o własnej utraconej miłości, którą sam określił jako podróż Księcia po świecie pełnym cieni. Całość, zilustrowana wysmakowaną muzyką oraz wyśmienicie przełożonymi tekstami, układa się w jedną z najpiękniejszych muzyczno-literackich opowieści, jakie Tomasz kiedykolwiek popełnił.

Krzysiek B. - 1992-07-25


2021-07-17

You're laying on your bed on a hot summer night
Underneath the lunar light
I am a dream I am a phantom of desire
Call out my, call out my name

 

Inkubus Sukkubus, płyta "Wytches" i Trójka Pod Księżycem 1994-07-16,

a w Living in the Past surowe ale jakże niezniszczalne początki lat 70-tych - Tucky Buzzard


2021-07-08

Nie często sięgamy do audycji sprzed ponad 30 lat. Dziś jednak to absolutny unikat, najstarsza audycja jaka znalazła się w naszych zbiorach.

Wieczór Płytowy, lato, 37 lat temu - 1984-07-08, a w nim dwie płyty. Obie nagrane w roku 1983 przez wykonawców, którzy rozpoczęli swoją aktywność w 1980 i nadal funkcjonują...

Pierwsza płyta to "A Wild Romance" berlińskiej grupy The Twins. Twórcą drugiej płyty "The Golden Section" jest angielski solista John Foxx, który swego czasu współpracował z cudowną Anne Clark nad jej albumem "Pressure Points"... to były czasy...

Czy ta muzyka przetrwała próbę czasu? Myślę, że przynajmniej w jednym przypadku tak... 

 

Prawie dokładnie rok później kolejny Wieczór płytowy 1985-07-07, a w nim Gary Numan oraz... Marillion ze swoją płytą "Misplaced Childhood". 

Tydzień później Tomasz dokończył tłumaczenia utworów z tej płyty 1985-07-14

 

Serdecznie zapraszam w imieniu AKoBe, Vampirka i Stefana, dzięki którym możemy do tych audycji powrócić.


2021-07-06

Na początku czerwca 1987 roku Marillion wydał swój czwarty album "Clutching at Straws". Już kilkanaście dni później, w ramach swoich audycji, Tomasz prezentował utwory, które się na nim znalazły. 

 

Dwie audycje. Wieczór płytowy z 1987-06-21 oraz Nie Tylko Ballada z 1987-07-14. To co je łączy, to nie tylko utwory z tej płyty, ale także tłumaczenia tekstów, w tym dwa tłumaczenia utworu "Sugar Mice". 

 

So if you want my address it's number one at the end of the bar
Where I sit with the broken angels clutching at straws and nursing our scars
Blame it on me, blame it on me,
Sugar mice in the rain, your daddy took a raincheck

 

2021-03-17

Prawie trzydzieści lat temu Francis Ford Coppola wyreżyserował majstersztyk - Drakulę na podstawie powieści Brama Stokera. Wspaniała rola Gary-ego Oldmana jako Drakuli. Cudowna Winona Ryder jako Mina Harker i Elisabeta. Wyjątkowy Keanu Reeves jako Johnathan Harker. Anthony Hopkins, który zagrał Van Helsinga. Jeśli dodamy do tego Toma Waitsa! jako Renfielda i, dla koneserów, Monicę Bellucci jako wampirzycę to mamy receptę na arcydzieło...

Tomasz traktował ten film jako jeden z najważniejszych z lat 90-tych i naprawdę nie ma się czemu dziwić. Zapewne większość z Was pamięta, że muzykę do tego filmu skomponował Wojciech Kilar. To obraz, którego nie sposób zapomnieć. 

W Polsce film ten miał swoją premierę w Sylwestra 1992. Niecałe trzy miesiące później miała miejsce kolacyjka, na którą, dzięki AKoBe, chciałem Państwa dziś zaprosić - 1993-03-19. Oprócz tytułowej kolacyjki, niemiecka progresywna grupa Neuschwanstein, a także ponadczasowy Hawkwind. 

 

Dzięki Vampirkowi opis tej audycji został uzupełniony o treści komentarzy Tomasza. I tu chciałbym zwrócić Państwa szczególną uwagę na jeden element. Jak wiemy doskonale, Tomasz oprócz swej pasji radiowca miał jeszcze wiele innych. Wśród nich szczególną rolę odgrywało tłumaczenie z języka angielskiego. Przetłumaczył dziesiątki jeśli nie setki list dialogowych do filmów. W swych audycjach przy okazji prezentacji utworów, wielokrotnie przemycał opracowane przez siebie tłumaczenia ich oryginalnych tekstów. Dzięki Vampirkowi te tłumaczenia mają szansę pojawiać się na stronach tbmp3.

 

Chciałbym mieć Cię zahibernowaną
I czekającą obok w świeżutkim ciele na mój powrót
Jednak Twój stary nie podpisał na to zgody
I cóż, masz chyba teraz 60-tkę
A gdy powrócę, będziesz od dawna w ziemi
Pamiętam Cię, jeszcze małolatę
Mam Twoją replikę robota
Ale to straszne, mając orgazm wzdycha imię innego
Mimo to nie jestem sam
Jest nas 20-tu, identycznych jak ja
Dzieci z probówki
Jestem produktem kloningu
To duch epoki
Pragnę jednak zobaczyć skrzydła prawdziwego ptaka
A nie kurę na baterię

 

Hawkwind - Spirit Of The Age     


2021-03-02

Cień samotnego człowieka
Z tego cienia na podłodze
Duszy mej już żadne ręce nie podniosą
Nigdy więcej

 

Siódma i ostatnia część podróży. Koniec w punkcie wyjścia - 1988-03-01 - unikat.

 

Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Stefana, Vampirka, ale także AKoBe, bez niej nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy.


2021-02-24

Około 165 lat temu w Bostonie (Massachusetts) rozpoczęło być wydawane czasopismo, które oprócz wiadomości załączało także opowiadania oraz poezje. Czasami taki rodzaj wydawnictw określało się jako "story paper". Nie muszę dodawać jak dużą, w ówczesnym świecie, cieszyły się one popularnością. Myślę, że również w naszych czasach... wróć, w czasach Tomasza, można byłoby kilka polskich periodyków wrzucić do tej samej kategorii. Czasopismo to miało tytuł The Flag of Our Union. Jego nakład u szczytu popularności osiągał 100 tysięcy egzemplarzy, dwa razy więcej niż obecnie nasze czołowe gazety. 

 

W marcu 1849 w tym właśnie czasopiśmie opublikował po raz pierwszy swój dwustrofowy wiersz Edgar Allan Poe. 

 

Dream within a dream

 

Take this kiss upon the brow!
And, in parting from you now,
Thus much let me avow -
You are not wrong, who deem
That my days have been a dream;
Yet if hope has flown away
In a night, or in a day,
In a vision, or in none,
Is it therefore the less gone?
All that we see or seem
Is but a dream within a dream.

 

I stand amid the roar
Of a surf-tormented shore,
And I hold within my hand
Grains of the golden sand -
How few! yet how they creep
Through my fingers to the deep,
While I weep - while I weep!
O God! can I not grasp
Them with a tighter clasp?
O God! can I not save
One from the pitiless wave?
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?

 

Tłumaczenie w przekładzie Józefa Czechowicza znajdziecie w części 6. podróży Tomasza w głąb siebie - 1988-02-23


2021-02-16

W 1995 roku Anthony Phillips nagrał płytę pod tytułem Private Parts & Pieces V: Twelve. Dwanaście miesięcy, dwanaście utworów na dwunastostrunowej gitarze, a wśród nich February. Utwór - opowieść, niepokojący tak, jak cała dzisiejsza audycja, którą rozpoczyna - 1988-02-16

 

Czy chcemy, czy też nie, mamy właśnie luty. Była to więc kolejna pozycja w naszym katalogu miesięcy. Musimy pamiętać o tym, że czas płynie do przodu. Mimo to, iż czeka nas dziś piąty odcinek muzycznej opowieści... 


2021-02-09

Long good-byes,
Make me so sad.
Forgive my leaving now.
You know I'll miss you so
And days we spent together.

 

Autobiografia pod znakiem Kruka - część 4 - 1988-02-09


2021-02-02

W 1976 grupa Genesis wydała chyba jeden z najlepszych swoich albumów "A Trick of the Tail". Było to po odejściu Petera Gabriela i z braku innego rozwiązania Phil Collins stanął za mikrofonem. Taka prowizorka, na małe kolejnych 20 lat. Nie wyobrażam sobie innego głosu na tym albumie. Ale dlaczego o tym...

 

Mad Man Moon - utwór z tej płyty, którego nie wyobrażam sobie, aby zabrakło w tej części opowieści Tomasza o Kruku - 1988-02-02

 

To musiał być tylko jeszcze jeden sen
Sen o księżycu szaleńca

Spoglądam przez okno. Przez szyby prawie nieprzeźroczyste od spływającego po nich deszczu, widać grudniowy, zimny księżyc.


2021-01-26

Na część drugą Tomaszowego opowiadania będziemy musieli poczekać... może kiedyś ktoś ją odnajdzie...

 

Tymczasem chciałbym Państwa na chwilę zaprosić do wspomnienia fragmentów dwóch innych styczniowych audycji. 

Z tego samego roku. Romantycy Muzyki Rockowej. Płyta Duran Duran z roku 1981 na rozkaz fan klubu z Wałbrzycha, uzupełniona kompozycją To The Shore - 1988-01-18 

Dwa lata wcześniej. Wieczór Płytowy inny niż zwykle. Jedna ze najstarszych i jednocześnie najnowszych audycji. Audycja, którą przeżywa się jak film,  dosłownie wyreżyserowany przez Tomasza. Celuloidowy skarb.

 

Spróbujmy sobie wyobrazić szeroki ekran, bo film oczywiście w kolorach i na szerokim ekranie. Na ekranie przede wszystkim oczy, duże, szeroko otwarte wpatrzone beznamiętnie w przestrzeń. Smutne i niemalże martwe. Na tle tych oczu pojawia się spora, starodawna budowla, niczym gotycki zamek. Powolne zbliżenie. Zbliżenie trwa kilka chwil.

 

Czy wiecie już Państwo z jakiego to filmu... przepraszam, płyty...? 

1986-01-12. Dzięki Stefanowi i Vampirkowi


2021-01-19

Wiele lat temu Grzegorz Fik opisując cykl audycji Nie Tylko Ballada dodał w nawiasie mały komentarz...

właśnie tam po raz pierwszy pojawiła się audycja o Kruku

Ta wspomniana przez Grzegorza audycja to w zasadzie cały cykl audycji.

Dziś dzięki Stefanowi cofnijmy się... no właśnie...

 

cofnijmy się do grudnia

 

Ach pamiętam, jakby wczoraj - była przykra grudniowa pora,
Głownie mrąc to cień rzucały, to blask jakichś krwawych zórz.
Tęsknom czekał, by świat biały błysł, bo księgi nie sprawiały
Ulgi w mej boleści stałej, odkąd znikł mój anioł stróż.

1988-01-19


2021-01-12

Powróćmy do cyklu audycji Nie Tylko Ballada. Dziś przypomnienie drobnego fragmentu łańcucha pereł roku 1987

 

Dobry wieczór. Persefona, bogini podziemi, porwana przez króla piekła Hadesa do jego mrocznego królestwa. Stało się to, gdy spokojnie zbierała kwiaty. Wraca jednak zawsze na ziemię wraz z nastaniem wiosny. Do wiosny zostało nam jeszcze sporo, lecz gdyby nie nadzieja na jej powrót, przypuszczalnie pochłonął by nas nieubłagany chłód.

Proszę państwa, mit o Persefonie zainspirował muzykę z grupy Dead Can Dance do stworzenia tej przepięknej kompozycji. Moim zdaniem najcudowniejszego nagrania minionego roku. Dziś skarb gonić będzie skarb, gdyż całe nasze spotkanie obejmować będzie najlepsze utwory 1987 roku. Oto więc kolejna muzyczna perła La Sagrada Familia i The Alan Parsons Project.

1988-01-12


2021-01-08

O ile nic mi się nie pokręciło, dwa dni temu oficjalnie zaczął się karnawał. Powiedzmy, że z tej właśnie okazji przypomnienie audycji, której unikalny klimat chyba do tej okazji pasuje... Płyty roku '88 - 1989-01-08 - Wieczór Płytowy, audycja poprowadzona wspólnie przez Panów Szachowskiego, Fabiańskiego i Tomasza. 


2021-01-03

Pierwszą autorską audycję w Polskim Radiu Tomasz dostał latem 1983 - "Na Rockową Nutę" w Programie Pierwszym. Rok później Tomasz miał już swoją drugą audycję. Program Czwarty, godzina 23, codzienna audycja mająca nazwę "Muzykoterapia". Przez pewien czas była prowadzona przez wielu różnych gospodarzy. Każdy z nich dodawał do niej swój własny podtytuł, tworząc z niej swój własny cykl. Tomasz zatytułował swoją "Nie tylko ballada". W roku 1986 "Muzykoterapia" przestała istnieć, ale "Nie tylko ballada" pozostała, nadawana co tydzień (najpierw w czwartki, potem we wtorki o 19:45) jeszcze przez kolejne 3 lata. 

"Nie tylko ballada" to bez wątpienia najbardziej istotna audycja Tomasza z tamtego czasu, najbardziej osobista, mająca formę słuchowisk, w których słowo przeplata się z muzyką, autobiografia z tekstami utworów. 

 

"Nie tylko ballada" - audycja, która pojawiała się na falach eteru ponad 30 lat temu. To, że o niej pamiętamy już jest wyjątkowe. To, że dzięki Stefanowi będziemy mogli do tych audycji powrócić, zakrawa po prostu na cud. 

 

Zaczynamy dziś trochę spóźnieni od audycji 1987-12-29 

 

Jak daleko okiem sięgnąć
Widzę cienie
Chciałbym aby Ci, których zostawiłem za sobą
Wiedzieli, że zawsze dzielili moje najskrytsze myśli
I, że na zawsze będą przy mnie


2020-12-30

Nie wierzę w złe wiadomości

 

Chciałbym wspomnieć jeszcze dwie audycje, które wpisują się w tę przypomnianą dwa dni temu. 

Piotr Kaczkowski - MiniMax 1999-12-26, a w nim między innymi niezapomniany Sebastian grupy Cockney Rebel, o którego różnych wersjach rozwodził się Tomasz w jednej ze swoich audycji i do którego tak często wracał. 

Trzy lata później Trójka wydała płytę "Piotr Kaczkowski przedstawia: MiniMax2", a na niej nie tylko tenże Sebastian, ale także This Corrosion The Sisters of Mercy.

 

Monika Makowska, osoba którą większość z Was pamięta z Nocy z Lacrimosą (audycji Tomasza, która miała miejsce na dwa miesiące przed jego śmiercią - 1999-10-23) i której wspomnienia o Tomaszu można było usłyszeć nieco ponad cztery lata temu w audycji Aksamit Anny Gacek w Trójce. 

Fragment audycji, którą przypisaliśmy do daty 2000-12-24.


2020-12-28

Dwadzieścia lat temu. Wigilia. Rocznica śmierci Tomasza. Piotr Kosiński. Noc Muzycznych Pejzaży - 2000-12-23


2020-12-24

...

Do usłyszenia.


2020-12-14

Trzy dni temu minęła rocznica ostatniej audycji Tomasza. Zapewne wielu z nas do niej wróciło, tak jak wraca co roku. 

 

Odtwarzam swoją rolę w klasycznym stylu
Rolę męczennika z wyrytym na twarzy bolesnym uśmiechem
aby wykrwawić rymy tej piosenki
Opisać rytuały mające poprawić moje błędy
Skomponować epitafium dla zaprzepaszczonego marzenia
I egzorcyzmami wskrzesić bezgłośny krzyk
Krzyk zrodzony z cierpienia

 

Osiem lat wcześniej... Trójka Pod Księżycem 1991-12-14


2020-12-06

Dużo nowego pojawia się na naszych stronach. Wiele nowych audycji, w szczególności Wieczorów Płytowych, ale o tym już niebawem trochę więcej.

 

Dziś chciałbym wspomnieć jedną z pierwszych audycji Trójki Pod Księżycem.

1991-11-09, a w niej... nie tylko Breathless z utworem o jakże wymownym tytule, wieczny Hawkwind, niezapomniany Psyche, uwodzący Marc Almond czy Magazine w kąciku Romantyków Muzyki Rockowej, ale także...

pełna treść komentarzy Tomasza. 

 

Uważni zauważyli już zapewne, że na naszych stronach pojawia się coraz więcej audycji, w których oprócz spisu prezentowanych utworów, dostępne są właśnie komentarze Tomasza i zapraszanych przez niego gości. 

Wszystko to dzięki osobie Vampirka. 

Dzięki!


2020-11-24

Nie wiem czy Państwo pamiętają, ale kiedyś, wiele lat temu, sięgaliśmy co kilka miesięcy coraz dalej w przeszłość. Zaczęliśmy od audycji z roku 1999, potem lata kolejne. Nasza podróż zakończyła się w pewien sposób prawie 13 lat temu, na wrześniu roku 1995. 
Jest coś dziwnego w czasie. Niby przemija, a jednak czasami jakby się zatrzymuje, składa się warstwami tak, że w jednej chwili jest tych chwil wiele. 
Przez te 13 lat pojawiły się kolejne audycje z października (1995-10-07, 1995-10-14, 1995-10-28) i jedna z listopada (1995-11-04). 

Dziś kolejna warstwa, kolejne uruchomienie tamtej zatrzymanej chwili. 

 

Audycja 1995-11-18, a w niej długie oczekiwanie z Peterem Murphym, grupą Love Like Blood, The Breath Of Life czy cudownym Eltonem Johnem. 
Dla mnie perłą jednak jest Iron Butterfly, a w szczególności In-A-Gadda-Da-Vida, utwór, który mimo upływu tylu lat wywołuje we mnie wyjątkowe dreszcze...
W audycji tej jak i w następnej pojawił się dość niecodzienny gość u Tomasza - grupa Queen, w tej audycji z płytą "Queen II". Okazją do tego była wówczas czwarta (a dziś dokładnie 29-ta) rocznica śmierci Freddiego Mercurego. 

 

How did thee fare, what have thee seen?
The mother of the willow green
I call her name

 

And 'neath her window, have I stayed
I loved the footsteps that she made
And when she came

Queen - White Queen (As It Began)

 

Za dwa dni Tomasz obchodziłby swoje kolejne urodziny. Które? Czy to istotne? 
25 lat temu Trójka Pod Księżycem (1995-11-25). Audycja urodzinowa pod znakiem.
Pod znakiem muzyki, która gra na nas jak na instrumencie, poruszając struny najbardziej ukryte i wywołuje łzy wyzwolenia...


2020-11-10

W 1991 roku, w kwietniu, Diamanda Galás wydała płytę, którą nagrała 12 i 13 października w wyjątkowej katedrze Świętego Jana Bożego w Nowym Jorku. Katedrze, która, mimo że jej budowa rozpoczęła się jeszcze w dziewiętnastym wieku, nadal nie została ukończona.
Płyta, o której mowa nosi tytuł Plague Mass, w wolnym tłumaczeniu Msza Zarazy

 

A dlaczego o tym piszę? Ostatni news dotyczył audycji z maja. Czas na przegląd wybranych audycji Tomasza, które pojawiły się w czerwcu. To prawda, że mamy listopad, ale ten czerwiec nie dawał mi spokoju... Dwa miesiące po wydaniu wspomnianej płyty, 1991-06-04  Tomasz nadał w ramach Muzycznej Poczty UKF audycję z wątkiem diabelskim, a w niej nie tylko utwory właśnie z tej płyty, ale także Sympathy For The Devil The Rolling Stones czy Lucifer Sam Pink Floyd. Gorąco polecam. 

 

W czerwcu miało miejsce wiele wyjątkowych audycji, dla nas, ale także dla Tomasza. 

 

1991-06-29 na koniec Trójki Pod Księżycem Tomasz po raz pierwszy pożegnał się ze słuchaczami utworem Mysteries Of Love Julee Cruise. Utwór historia, hymn, pożegnanie. Pojawiał się on od tego czasu praktycznie zawsze na koniec tej audycji. Pamiętam jak duże wrażenie na mnie z kolei robił wówczas, i nadal robi, utwór, który tę audycję rozpoczynał Haunted duetu Psyche z płyty The Influence

 

Tak jak powyższa audycja coś rozpoczęła, tak dwa lata później 1992-06-23 coś się skończyło. Nadana została wówczas ostatnia audycja z cyklu Muzyczna Poczta UKF. Tomasz zaprezentował w niej czwartą i ostatnią część dwupłytowego albumu Works z 1977 r. grupy Emerson, Lake And Palmer. 

 

Na zakończenie powróćmy jeszcze raz do Trójki Pod Księżycem. Trzy lata później 1995-06-10, a w niej Siouxsie And The Banshies z okazji koncertu w Polsce, absolutnie wyjątkowa Marianne Faithfull w aurze Twin Peaks, a także Jethro Tull, Pink Floyd i na zakończenie Elton John również z powodu jego bliskiego koncertu. 


2020-05-23

And the devil in black dress watches over
My guardian angel walks away
Life is short and love is always over in the morning
Black wind come carry me far away

Śpiewa Andrew Eldritch w Temple of Love.

 

W naszym poszukiwaniu drobiazgów we fragmentach audycji Muzyczna Poczta UKF czas na maj. 

Dwa lata. Rok 1991 i audycja z 1991-05-14  oraz 1991-05-21. A ponadto rok 1992 i audycje 1992-05-19, ze wspomnianym wyżej utworem, oraz 1992-05-26.

Dzięki AKoBe. Zapraszam.


2020-04-13

Kontynuując naszą podróż po audycjach Muzycznej Poczty UKF...

1991 rok. Pierwszy koncert w Polsce. Hala Stulecia we Wrocławiu. Zaczęło się od First and Last and Always, potem Lucretia My Reflection...

Zespół, którego znaczenie nie sposób przecenić choć do wielkich trudno go zaliczyć. Sisters Of Mercy z nieśmiertelnym Andrew Eldritchem.

Aby pojechać na koncert Tomasz nagrał audycję, która miała zostać nadana tego samego dnia - 1991-04-30


2020-03-22

W ramach Muzycznej Poczty UKF 17 marca 1992 Tomasz rozpoczął serial poświęcony Emerson Lake and Palmer.

Dziś dwa pierwsze odcinki:

1992-03-17, w którym po pierwszej części pierwszej płyty Emerson Lake and Palmer oraz dwóch utworach z płyty The Children grupy The Mission został nadany absolutnie wyjątkowy utwór Roxy Music o znamiennym tytule Pieśń dla Europy i znamiennym tekście...

1992-03-24 z kontynuacją wspomnianej płyty Emerson Lake and Palmer

Zapraszam 


2020-02-09

Pozostając w kręgu drobiazgów...

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie prezentowana jest mini-wystawa pod tytułem:
"Tomasz Beksiński (1958-1999). 20. rocznica śmieci".
Wystawę można oglądać na pierwszym piętrze gmachu Biblioteki przy ulicy Rajskiej 1 do dnia 15 marca 2020 roku.


2020-02-06

Muzyczna Poczta UKF. Swego czasu jedna z najpopularniejszych audycji autorskich nadawana w Programie Trzecim Polskiego Radia. Do dziś na antenie. 

Kilkanaście lat temu wyszły płyty CD z utworami z tej audycji i wykonawcami takimi jak: Cat Stevens, ELO, Yes, Elton John (CD1) czy Strawbs, Yello, Wishbone Ash (CD2)

Wiele z audycji w latach 1991-92 prowadził Tomasz. 

 

Chciałbym Was dziś, dzięki AKoBe, w ten rozchwiany miesiąc, zaprosić na dwie audycje.

Właściwie to tylko fragmenty, takie nic... ale czy nie z takich właśnie drobiazgów składa się czasami to co dla nas najważniejsze...

Luty 1992: 1992-02-04 i 1992-02-25


2019-12-24

Cokolwiek by nie napisać w tym dniu będzie to niewłaściwe... 20 lat... 

Niech przemówi zatem Tomasz w dwóch audycjach. 

 

1994-12-23 - Co nam zostało z tamtych płyt
Dzisiaj będziemy słuchać właśnie piosenek związanych z Bożym Narodzeniem. Piosenek sprzed lat, głównie z lat 70...

 

1991-05-25 - Trójka pod Księżycem
Godzina trzecia naszego księżycowego dumania przy muzyce, godzina najpóźniejsza i przeznaczona dla wykonawcy, który zasługuje na szczególny szacunek i szczególną uwagę. Tej muzyki trzeba słuchać w całkowitej samotności, gdyż będzie to opowieść o samotności, z konieczności, z wyboru, o samotności wobec ludzi i wobec przedmiotów, wobec świata i wszechświata. Przewodnikiem po tej samotności doskonałej będzie Peter Hammill.


2019-12-12


2019-05-24

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wiele zmienia się na naszych stronach. Mam trochę wyrzutów, że nie za każdym razem w tym miejscu o tym informuję... zakładając, że byłoby to co chwilę, zbyt często... 

Rezultat... informacje pojawiają się tu za rzadko... no cóż tak bywa.

 

Dziś pełna mobilizacja, trochę zainicjowana przez AKoBe...

A zatem... w ciągu kilku ostatnich tygodni zmiany dotyczyły głównie audycji z 1989 roku.

Jest to materiał, który już wcześniej posiadaliśmy, lecz dopiero teraz udało się go sklasyfikować. Jednak duża część z tego o czym dzisiaj, to materiał, który dotarł do nas niedawno. 
Mariusz Turek przysłał komentarz Tomasza zgrany z kasety taty, Romana. Jest to uzupełnienie audycji Wieczór płytowy z 1990-03-25.
Robert Wahl podesłał tyle nowych treści, że nie sposób wszystkiego od razu tu wymienić. 
Oto audycje, którymi już dziś możemy się cieszyć dzięki Robertowi:

Już wkrótce pojawią kolejne audycje od Roberta.

A ponadto, od wspomnianej AKoBe całkowicie nowe dwa fragmenty komentarzy Tomasza z audycji: 1989-08-14 (RMR) i 1989-09-18 (RMR)

 

Zapraszam


Poprzednie "news"

2013.01 - 2018.12

2009.01 - 2012.12

2006.01 - 2008.12

2005.01 - 2005.12

2004.02 - 2004.12

2003.07 - 2004.01

2003.02 - 2003.06

2002.11 - 2003.01

2002.07 - 2002.10