Audycja
«1993-10-15»
Trójka Pod Księżycem

Komentarz

Najnowsze płyty: PET SHOP BOYS - "Very" Cykl "Living in the Past" poświęcony legendarnej grupie Vanilla Fudge.

Audycja dzięki

Maciej Skulski - data

Grzegorz Fik - komentarz

Vampirek - komentarz - treści komentarzy

Grzegorz Fik - opis

AkoBe - opis

Jaśko Marcin - opis - Living in The Past

Maciej Skulski - opis - uzupełnienie

Jaśko Marcin - pochodzenie

Maciej Skulski - pochodzenie

Opis

1. Dead Can Dance - Saldek

2. Komentarz Tomasza

Wita Państwa serdecznie Tomasz Beksiński, to był taki bardzo, bardzo, bardzo krótki wstęp i zarazem mój ulubiony fragment najnowszej, całkiem intrygującej płyty grupy Dead Can Dance. Ten utwór nosi taki tajemniczy tytuł "Saldek", wewnątrz okładki mamy prymitywny rysunek ptaka, podpisany tym właśnie słowem "Saldek", ale żadnych informacji więcej. Tak więc ten starożytny Saldek będzie nam dzisiaj towarzyszył od czasu do czasu, pojawiając się i znikając w najmniej spodziewanych momentach. W drugiej godzinie będzie sporo muzyki grupy Vanilla Fudge, to wszystko w ramach koncertu "Living In The Past", ale teraz raz jeszcze Dead Can Dance - "Strategia pająka".

 

3. Dead Can Dance - The Spider's Stratagem

4. Komentarz Tomasza

Bardzo piękna jest nowa płyta zespołu Dead Can Dance - "Into The Labyrinth" - wejście w labirynt. To był utwór "Strategia pająka", przypuszczalnie tytuł coś Państwu mówi. Był kiedyś taki film Bernardo Bertolucciego pod tymże tytułem, na pewno jest to do niego aluzja. Lisa Gerrard i Brendan Perry. Podróż po tym labiryncie trwa ponad 55 minut, co cieszy po 3 latach oczekiwania na ten w sumie może mało odkrywczy, ale wciąż frapujący album. Mało odkrywczy, dlaczego? Dlatego, że wiele razy już mówiłem, że muzyka spod znaku 4AD stała się troszkę jednostajna i poza zespołem Dead Can Dance nudna jak flaki z olejem i mielonką. Jakimś cudem grupie Dead Can Dance wciąż się udaje tej nudy uniknąć i wciąż udaje nas się nas zabrać do tego innego świata, z którego Lisa Gerrard chyba jednak na pewno pochodzi. Wydaje mi się, że istotą z innego świata jest także Anja Orthodox, była fizycznie tutaj w studiu dwa tygodnie temu i aż dziwne, że była tutaj chociaż jest osobą z innego świata. Dzisiaj jest na koncercie w Sieradzu, jutro wystąpi w Warszawie i będzie bardzo, bardzo, bardzo fioletowo.

 

5. Closterkeller - Violette

6. Komentarz Tomasza

Wioletta, Violette, Fiolet, utwór roku moim zdaniem w kategorii ogólno światowej, utwór roku. Państwo pamiętają o tym, że dwa tygodnie temu z Anją wymyśliliśmy taki mini konkurs, dla tych którzy chcą otrzymać kasetę "Violette" z dedykacją i autografem od Anji, niech przyślą swoją, własną interpretację tekstu tego właśnie utworu. Kilka listów już otrzymałem, ale pomyślałem sobie, że dobrze będzie jeżeli tak powiedzmy do końca miesiąca przetrzymamy sprawę i jeśli Państwo będą przesyłać dalej listy, to dopiero 1-ego listopada termin się zamyka. To jest oczywiście utwór roku według mnie, ale widzę że ludziom o sprawnych i czystych uszach to tego po prostu podkreślać nie trzeba. Wydaje mi się, że każdy wrażliwy na piękno słuchasz nie przejdzie obojętnie obok takiej kompozycji. Tym bardziej, że powstała w Polsce, to jest naprawdę duże wydarzenie. Mam nadzieję, że jutro Closterkeller zagra ten utwór, jutro, w sobotę o godzinie dwudziestej, w małym klubie Giovanni w Warszawie, na terenie Uniwersytetu przy Krakowskim Przedmieściu. Ten club podobno mieści się w miejscu dawnej Sigmy, podobno jest malutki, tak więc niewielu fanów się tam zmieści, więc będzie nie tylko fioletowo, ale i gorąco. A teraz posłuchajmy jeszcze jednej kompozycji z kasety "Violette", ten utwór nazywa się "Muzyka".

 

7. Closterkeller - To muzyka

8. Komentarz Tomasza

To był Closterkeller i "Muzyka". A teraz kilka odpowiedzi na listy. Skoro mowa o koncertach, pragnę odpowiedzieć niezmordowanej Lucy, że uszczypliwy perfekcjonista pojawi się w całej okazałości na koncercie pewnego zespołu w jego najsłynniejszym składzie. Perhaps "Knocking On Your Back Door".

 

9. Deep Purple - Knocking at Your Back Door

10. Komentarz Tomasza

Deep Purple w Zabrzu już 31 października. To chyba będzie koncert przez duże K. Ten sprzed dwóch lat z Poznania pamiętam i będę pamiętał długo i tego zawsze oczekuję od zespołu grającego na żywo, żeby to były zupełnie nowe wersje utworów, wiązanki różnych tematów, po prostu koncert, a nie odegranie płyt. Piotr z Poznania przysłał mi kasetę z prośbą o zidentyfikowanie nagranego na niej utworu. Proszę bardzo. Grupa nazywa się Babel 17, płyta nazywa się "Celeano Fragments", a utwór nosi mroczny i drapieżny tytuł "Come Into Hell & Murder... (Hate)"

 

11. Babel 17 - Come Into Hell & Murder Hate - Komentarz Tomasza

Zejdź do piekła i zamorduj nienawiść

 

12. Komentarz Tomasza

Come Into Hell & Murder Hate, utwór w sam raz dla mnie, bo od wczoraj nie jestem w najlepszym nastroju. To była grupa Babel 17, Babel, tak jak wieża Babel. Ktoś pytał mnie niedawno listownie, co jest dla mnie najbardziej obrzydliwe i odrażające. No, więc ponieważ utwór był no taki dosyć dramatyczny to powiem. Najbardziej odrażająca jest dla mnie dziewczyna paląca papierosy, nie ma niczego bardziej ohydnego na tym świecie.

 

13. Dead Can Dance - Saldek

14. Komentarz Tomasza

Ten utwór był chyba po to, żeby rozładować ten taki dramatyczny i pełen gotującej się nienawiści nastrój jaki nas przez chwilę ogarnął za sprawą grupy Babel 17. Następne nagranie z pozdrowieniami dla człowieka, któremu wczoraj udało się poprawić mi humor. Człowiekiem tym jest amerykański krytyk filmowy i lingwista i tłumacz Alex, prawdziwy maniak kina. Alex - this one's for you, "Tomorrow Never Knows" by polish band Collage.

 

15. Collage - Tomorrow Never Knows

16. Komentarz Tomasza

Polish band Collage, especially for Alex Dillian have an fucking brilliant time in Poland. Muszę Państwu powiedzieć, że Alex powiedział mi wczoraj, że podoba mu się mój angielski, bo właściwie używam słówka fuck. "Tomorrow Never Knows" i grupa Collage z kompaktu "Nine Songs of John Lennon", dziękuję Wojtku. A teraz, teraz dwa fragmenty najnowszej płyty duetu Pet Shop Boys, wciąż jeszcze ich lubię. Czasami taka właśnie muzyka idealnie łagodzi obyczaje i nastroje rozładowuje. Dwa utwory - "Dreaming Of The Queen", sny o królowej i "To Speak Is A Sin", mówić to grzech. Słusznie nie ma co gadać, trzeba słuchać - Pet Shop Boys.

 

17. Pet Shop Boys - Dreaming of the Queen

18. Pet Shop Boys - To Speak Is a Sin

19. Komentarz Tomasza (brak)

20. Dead Can Dance - ?

21. Sygnał serwisu Trójki

22. Komentarz Tomasza

Półtorej minuty po pierwszej, serwis Trójki Adam Peszke.

 

23. Dead Can Dance - Saldek

24. Jethro Tull - Living in the Past

25. Komentarz Tomasza

The Living In The Past, żyjąc przeszłością. Niektórym z Państwa bardzo się ta nasza zabawa spodobała, ale inni zaczęli zgrzytać zębami. Na przykład Sławek i Mirek z Rzeszowa napisali, że grupy Jethro Tull z rozkoszą słuchaliby w radiu w latach 70-tych, ale nie teraz. A czemuż to? Dziwi mnie to, szczególnie dlatego, że autorzy tego protestu napisali, że kochają rock progresywny. Obecność rocka progresywnego wśród nas jest chyba dowodem na nieprzemijalność muzyki, a więc Living In The Past jest formą życia w teraźniejszości bez spychania w bagno zapomnienia rzeczy, bez których dzisiejszej muzyki po prostu by nie było. Zresztą po co ja to wszystko powtarzam, wystarczy otworzyć uszy. Dziękuję Wam chłopcy za inspirujące rysunki, oby dzisiejsza, dawna muzyka podziałała na Was równie inspirująco. Było to pod koniec lat 60-tych - zespół nazywa się Vanilla Fudge.

 

26. Vanilla Fudge - Faceless People

27. Komentarz Tomasza

"Faceless People" - ludzie bez twarzy. Kompozycja Carmine Appice'a, perkusisty Vanilla Fudge. Zespół prócz niego tworzyli: Tim Bogert - gitara basowa, Vincent Martell - gitara i Marka Stein - organy, wszyscy śpiewali. Wsławili się przede wszystkim rewelacyjnym opracowaniem przeboju "The Supremes", "You Keep Me Hangin'on". A także jako jedni z pierwszych wypracowali moim zdaniem genialną metodę tworzenia muzyki. Potem tę metodę przejął od nich Manfred Mann, kiedy założył grupę Earth Band. Metoda jest prosta, trzeba wziąć na warsztat cudzy utwór i poprawić go, tylko tyle. Powstaje taka wymyślna forma "cover version", ale nie jest to zwykły cover, bo z cudzego utworu robi coś nowego zupełnie, coś wspaniałego i wielkiego. Vanilla Fudge nagrali w sumie 5 płyt, z których najlepsze to pierwsza, zatytułowana "Vanilla Fudge" i trzecia "Renaissance". Teraz posłuchajmy dwóch utworów, wspomnianego "You Keep Me Hanging On" z pierwszej płyty i nie mniej porywającej wersji ballady Donovana "Season Of The Witch" z płyty "Renaissance".

 

28. Vanilla Fudge - You Keep Me Hanging On

29. Vanilla Fudge - Season of the Witch

30. Komentarz Tomasza

I to był prawdziwy horror o umieraniu, który powstał dzięki przedziwnej aranżacji utworu "Season Of The Witch" Donovana, jakich to aranżacji dokonała grupa Vanilla Fudge. Jedna z legend rocka, a także o czym szczególnie teraz, właśnie teraz w przededniu przyjazdu Deep Purple do Polski warto pamiętać, grupa bez której chyba Deep Purple by po prostu nie powstał, a jeśli by powstał to grałby zupełnie co innego. Vanilla Fudge okazała się bowiem formacją niezwykle inspirującą pod koniec lat 60-tych. Wspaniałe organowe aranżacje, szaleństwa Steina na pewno wpłynęły na styl grania Jona Lorda. Warto posłuchać pierwszych płyt Deep Purple co chyba niebawem także zrobimy w cyklu "Living In The Past". Za pomoc w ponownym odkryciu piękna muzyki Vanilla Fudge chciałbym podziękować Jackowi Leśniewskiemu z MegaDiscu, oczywiście. A Państwa zapraszam do wysłuchania kolejnych dwóch utworów, tym razem z płyty "Near the Beginning", czwartej w dorobku grupy. Te dwa utwory, to moim zdaniem dwa najlepsze fragmenty tej płyty - "Some Velvet Morning" Lee Hazlewood'a i kompozycja Carmine Appice'a - "Where Is Happiness".

 

31. Vanilla Fudge - Some Velvet Morning

32. Vanilla Fudge - Where Is Happiness

33. Komentarz Tomasza

Vanilla Fudge - Where Is Happiness, gdzie jest szczęście. No chyba, gdy słuchamy takiej muzyki, to jesteśmy szczęśliwi. Dla wszystkich fanów dawnej, nowej muzyki przez duże M mam informację, że w Wołominie powstało niezależne pismo muzyczne, drukowane na powielaczu przez kilku sympatycznych fanatyków. Pismo nazywa się "Off" i jest słowami autorów "psychodeliczno-progresywno-space rockowym fanzinem". Autorzy pragną dotrzeć do wszystkich, prawdziwych zapaleńców słuchających na przykład: Hawkwind, Eloy, Legendary Pink Dots itd, itd, czyli muzyki innej niż rap, dyskoteka i całe to mydło. Zainteresowani mogą napisać do Bartka, do Wołomina, kod pocztowy: 05-200, ulica Sienkiewicza 3. Raz jeszcze Vanilla Fudge.

 

34. Vanilla Fudge - Thoughts

35. Dead Can Dance - Saldek

36. Komentarz Tomasza (niekompletny, brak początku) (w tle Claudia's Theme)

(...) żegnamy. Tydzień temu, dwa tygodnie temu jej nie było, bo był nieco inny film. Dostałem od Państwa wiele listów, że "Ostatni Mohikanin" się podoba i strasznie mnie to cieszy, to jest oczywiście melodia z westernu "Unforgiven". Cieszy mnie również fakt, że Clint Eastwood nie spoczął na laurach i niebawem zobaczymy nowy film z jego udziałem "In The Line of Fire", podobno już pod koniec listopada będzie premiera. No, a my spotkamy się za dwa tygodnie, jak zwykle słuchając muzyki nowej i starej i troszkę dalej niż za dwa tygodnie, tak mniej więcej za 16 dni w Zabrzu, na wspaniałym mam nadzieję koncercie Deep Purple. W tym najwspanialszym, najsłynniejszym składzie z Ianem Gillanem tym razem, który będzie śpiewał, dobranoc.

 

37. Lennie Niehaus - Claudia's Theme - Unforgiven (1992) - muzyka do filmu


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Babel 17 - Celeano Fragments (1990)

Dead Can Dance - Into The Labyrinth (1993)

Jethro Tull - Living in the Past (1972)

Lennie Niehaus - Unforgiven (Original Motion Picture Soundtrack) (1992)

Pet Shop Boys - Very (1993)

Vanilla Fudge - Vanilla Fudge (1967)

Vanilla Fudge - Renaissance (1968)

Vanilla Fudge - Near The Beginning (1969)



Komentarze/recenzje

Come into hell & murder hate - utwor ten pochodzi z plyty: Celeano Fragments. Piotr z Poznania przysłał do Beksinskiego kasete z tym utworem do zidentyfikowania. Rowniez w tej audycji, co jest bardzo istotne do odnotowania, pierwszy raz Beksinski reklamuje fan-zine OFF z Wołomina.


Autor: Maciej Skulski