Audycja
«1991-02-15»
Czas Na Rock


Komentarz

Przed utworem "Soon I Will Be Gone" (Wkrótce mnie nie będzie) Tomek zapowiedział, że niedługo jego audycje znikną z anteny Programu II.

Audycja dzięki

Jaśko Marcin - data

Sylwia - data - potwierdzenie

Grzegorz Fik - komentarz

Grzegorz Fik - opis

AkoBe - opis - opisy komentarzy

Jaśko Marcin - pochodzenie

Opis

1. Fields of the Nephilim - ?

2. Komentarz Tomasza (prawdopodobnie był, ale brak)

3. Collage - Dalej, dalej

4. Komentarz Tomasza (prawdopodobnie był, ale brak)

5. Freudiana - The Nirvana Principle (Instrumental)

6. Freudiana - Freudiana

7. Komentarz Tomasza

Na pewno zastanawiają się Państwo już co to jest i podejrzewam, że 90% słuchaczy zgadło prawidłowo, Alan Parsons Project. A jednak powiem, że nie. To znaczy się jest to Alan Parsons Project, ale próżno szukać nowej płyty tego zespołu w jakimkolwiek katalogu, czy w jakichkolwiek zapowiedziach. Album, którego fragmentu słuchaliśmy, nazywa się bowiem "Freudiana". Freudiana od Zygmunta, Zygmunta Freuda, tego znanego psychiatry, psychologa i w ogóle postaci na pewno zagadkowej, intrygującej i interesującej. Zajął się nim, jego życiem, jego dziełem i w ogóle jego osobą, Eric Woolfson, stały współpracownik Alana Parsonsa i współtwórca The Alan Parsons Project, zajął się jeszcze w 1987 roku, kiedy to wspomniana grupa nagrała swój ostatni, nowy album Gaudi. Aż ponad trzy lata trwała pracą nad płytą. W tę pracę zaangażowani byli wszyscy członkowie zespołu, łącznie z Alanem Parsonsem, który rzecz jasna, całość wyprodukował. No i gotowe dzieło ukazało się pod szyldem Freudiana i pod tytułem "Freudiana", ale grają ci sami ludzie, ten sam zespół i wielu tych samych wokalistów, którzy zawsze współpracowali z Alan Parsons Project. Płyta analogowa jest... jest to album dwupłytowy. Wersja kompaktowa składa się z jednej płyty, ale jest to podobno całość ponad 70 minut. Naprawdę wspaniała i przyjemna płyta. I skoro już jesteśmy przy takiej muzyce, otrzymałem list dosyć alarmujący od jednego ze słuchaczy, który pyta o zespół Chandelier, jak pisze się nazwę. No pisze się przez Chandelier przez e, el, i, e pod koniec. Chandelier, Chandelier, ale niestety, nie potrafię wskazać na razie żadnego miejsca, żadnej firmy, żadnego studia nagrań, żadnej wypożyczalni, gdzie ta płyta by się znajdowała, gdyż egzemplarz, który wciąż jeszcze mam przy sobie, jest własnością Pana Roberta Kisiela z Krakowa. Tak więc posłuchajmy raz jeszcze grupy Chandelier z nie naszej płyty.

 

8. Chandelier - Pure

9. Komentarz Tomasza

Chandelier - płyta Pure, utwór tytułowy. Sięgając po listy, Lidka sugeruje, aby wczorajszy Dzień Zakochanych, 14 lutego, był tematem naszego dzisiejszego spotkania. Nawet się tak zastanawiałem przed tygodniem, czy właśnie dzisiejszej audycji nie poświęcić różnym walentynkom, ale pomyślałem sobie, że będzie to trochę musztarda po obiedzie, bo wszystko odbyło się wczoraj. A podobnie, jak Lidka pisze, ja również znajduję się obecnie w takiej sytuacji, że tego drugiego człowieka zastępuje mi muzyka, więc może stałby się ten wieczór zbyt rozmarzonym, zbyt smutnym i akurat nie takim, jakim bym chciał. Tak więc dzisiaj dla zakochanych tylko dwa utwory, a pierwszy specjalnie od Lidki dla Darka. To będzie "Bird Of Passage" czyli "Wędrowny Ptak" i oczywiście zespół The Mission.

 

10. The Mission - Bird of Passage

11. Komentarz Tomasza

Wayne Hussey i "Bird Of Passage", czyli "Wędrowny Ptak", zespół The Mission. Proszę Państwa i jeszcze jedno nagranie, nagranie, którego dzisiaj obowiązkowo posłuchać musimy, chociaż niestety wciąż jeszcze nie dysponujemy płytą kompaktową, jako że taka się nie ukazała. Lidka również napisała taką sentencję - Podstawową potrzebą człowieka jest drugi człowiek i nic nie jest w stanie go zastąpić. "Everybody Needs A Friend" i zespół Wishbone Ash.

 

12. Wishbone Ash - Everybody Needs a Friend

13. Komentarz Tomasza

To były piękne, niezapomniane czasy. Pamiętam byłem w ósmej klasie szkoły podstawowej, kiedy to nagranie ukazało się na płycie i kiedy żadna absolutnie prywatka nie mogła się bez niego obejść. Wishbone Ash - Everybody Needs A Friend. A wracając do listów, tajemniczy Ariel prosi mnie o zidentyfikowanie utworu rozpoczynającego się od słów: My death is like a swinging door. Myślę, że wiem co to za nagranie.

 

14. Marc Almond - My Death

15. Komentarz Tomasza

Mam nadzieję, że słuchając tego utworu Ariel nie nabawił się zapowiadanej choroby wrzodowej żołądka w oczekiwaniu na informacje kto śpiewa. Śpiewa Marc Almond, jak najbardziej Marc Almond, ten sam, który nagrał naszą płytę ubiegłego roku, album Enchanted. Jest to ostatnie nagranie zatytułowane "My Death" pochodzące z płyty Jacques, która poświęcona jest Jacquesowi Brelowi i zawiera wyłącznie wersje jego piosenek. Też piękna płyta i słuchaliśmy jej w Wieczorze Płytowym, o ile pamiętam, bodajże w kwietniu ubiegłego roku. Marc Almond. Jakże się cieszę, że czasami robi on jeszcze na niektórych takie właśnie wrażenie. Z kolejnego listu wynika prośba o nadanie raz jeszcze piosenki, tegoż właśnie pana Almonda, pod tytułem "Orfeusz w czerwonym welwecie". Dzisiaj to akurat nie nastąpi, bo brakuje nam czasu, poza tym doszedłem do wniosku, że "My Death" to jest nagranie akurat na tyle stonowane, że możemy sobie na nie pozwolić, bo przy Orfeuszu po prostu odfrunęlibyśmy w powietrze, jako że jest to nagranie unoszące wręcz człowieka automatycznie do gwiazd. Natomiast z tegoż samego listu pozwolę sobie wyjaśnić również następną zagadkę i od razu przypomnieć ten utwór, bo jest to utwór wielki.
Pytanie było o ostatnie nagranie z audycji z 28 grudnia poświęconej "Krukowi". Utwór nazywa się I Don't Believe Anymore, czyli Nie uwierzę już nigdy więcej. Raz jeszcze pozwolę go sobie zadedykować wszystkim kobietom tego świata, a śpiewa zespół Icehouse.

 

16. Icehouse - Don't Believe Anymore

17. Komentarz Tomasza

Pomyślałem sobie teraz, że to byłaby nawet całkiem niezła walentynka. I Don't Believe Anymore, Nie uwierzę już nigdy więcej, zespół Icehouse z albumu Sidewalk. Proszę państwa, otrzymałem kartkę, dość dramatyczną, z zapytaniem o dalszą dyskografię, dalszy ciąg dyskografii grypy Ultravox, którą obiecywałem w Klubach Płytowych.
No i cóż mogę powiedzieć, proszę Państwa, wydaje mi się, że nie będę mógł dotrzymać tej obietnicy, bo wszystko  wskazuje na to, że spotykamy się w ogóle na antenie Dwójki tylko jeszcze do końca marca. Nie mogę zbyt dużo powiedzieć, bo nie wiem jeszcze, jak to wszystko będzie dokładnie wyglądało, ale zdaje się, że zmiany zapowiadane już od dawna, pójdą bardzo, bardzo, bardzo daleko do przodu. Tak więc w tej chwili mogę powiedzieć tylko jedno, Soon I Will Be Gone.

 

18. Free - Soon I Will Be Gone

Zespół Free, to było nagranie Soon I Will Be Gone, Już wkrótce mnie nie będzie, nagranie dosyć stare. W tej chwili można powiedzieć. nawet było nagraniem proroczym, bo grupa juz wkrótce potem się rozwiązała, przemieniła potem w Bad Company, a co się dzieje z Paulem Rodgersem, nie wiadomo. Ja też nie wiem, proszę Państwa, co będzie się działo ze mną mniej więcej za dwa miesiące. Przypuszczalnie tak jak każdy nietoperz, albo każdy wampir, jeżeli wyrzucą mnie z jednej trumny, to znajdę sobie inną, albo też jakąś inną dzwonnicę, w której będę straszył, na razie nie wiem. Ale póki co, nie martwmy się. Jeszcze kilka spotkań przed nami, jeszcze zdążymy trochę pięknej muzyki posłuchać. A kolejny list, który mam przed sobą, to list od tajemniczej Patricii Morrison. Jako że poczuwam się częściowo do tego, że jestem Eldrichem, to zdecydowanie nie mogę się już doczekać, kiedy wreszcie poznam tę Patricię Morrison, bo nie wypada tak, w tajemniczy i niedopowiedziany sposób komunikować się od czasu do czasu droga radiową bądź listową. Aczkolwiek nie potrafię niczego konkretnego zaproponować. No ale myślę, że to się jakoś samo rozwiąże. W każdym razie moja... moja odpowiedź na propozycję żeby wspólnie zrealizować audycje pod tytułem The Dark Side Of The Women, no jest jak najbardziej pozytywna. Wydaje mi się, że miałbym na ten temat naprawdę bardzo, bardzo, bardzo dużo do powiedzenia. Z tym, że nie wiem, czy jedna audycja na tak rozległy, wspaniały temat by nam po prostu wystarczyła. No ale cóż, w każdym razie jeśli chodzi o projekt, jeśli chodzi w ogóle o temat takiej audycji, to szczerze mówiąc, chciałbym usłyszeć więcej. I Want More.

 

19. Komentarz Tomasza

20. The Sisters of Mercy - More


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Chandelier - Pure (1990)

Free - Highway (1970)

Freudiana - Freudiana (1990)

Marc Almond - Jacques (1989)

The Mission - Grains of Sand (1990)

The Sisters of Mercy - Vision Thing (1990)

Wishbone Ash - Wishbone Four (1973)



Komentarze/recenzje

Piosenkę "I Don't Believe Anymore" TB zadedykował wszystkim kobietom tego świata ;-) i dodał, że to całkiem niezła walentynka (co by potwierdzało moją wersję daty)


Autor: Sylwia


Po Free był komentarz TB: "Już wkrótce mnie nie będzie. (...) Ja też nie wiem, Proszę Państwa, co będzie się działo ze mną mniej więcej za dwa miesiące. Przypuszczalnie tak jak każdy nietoperz, albo każdy wampir, jeżeli wyrzucą mnie z jednej trumny, to znajdę sobie inną. Albo też jakąś inną dzwonnicę, w której będę straszył. Na razie nie wiem."


Autor: Sylwia