Fields Of The Nephilim, King Crimson
«1988-11-20»
Wieczór Płytowy

Audycja dzięki

Vampirek - komentarz - treści komentarzy

AkoBe - opis

Robert Wahl - pochodzenie

Stefan - pochodzenie - uzupełnienie

Opis

1. Fields of the Nephilim - Endemoniada

2. Fields of the Nephilim - The Watchman

3. Fields of the Nephilim - Phobia

4. Fields of the Nephilim - Moonchild

5. Fields of the Nephilim - Chord of Souls

6. Fields of the Nephilim - Shiva

7. Fields of the Nephilim - Celebrate

8. Fields of the Nephilim - Love Under Will

9. Fields of the Nephilim - Last Exit for the Lost

10. Komentarz Tomasza (niekompletny, brak końcówki)

"Last Exit For The Lost" - "Ostatnia droga ucieczki dla straconych". To było ostatnie nagranie z płyty zespołu Fields Of The Nephilim zatytułowanej "The Nephilim" i wydanej we wrześniu bieżącego roku przez firmę Situation Two. Przypominam program - "Endemoniada", "The Watchman", czyli "Stróż" albo "Dozorca", "Phobia", czyli po prostu "Fobia", "Moonchild" - "Dziecko Księżyca", "Chord Of Souls" - "Akord Dusz", "Shiva", "Celebrate" - "Świętuj", "Love Under Will" - "Miłość kierowana wolą" i "Last Exit For The Lost" - "Ostatnia droga ucieczki dla straconych". Zespół Fields of The Nephilim w składzie: Carl McCoy - śpiew, warto zwrócić uwagę na głos tego Pana, jest przerażający, nie wiem czy stara się tak brzmieć czy w rzeczywistości tak brzmi, ale w każdym razie ciarki chodzą po krzyżach, gdy się go słucha - Carl McCoy. Tony Pettitt - gitara basowa, Peter Yates - gitara, Paul Wright - gitara i Nod Wright - instrumenty perkusyjne. Zespół przypominam pochodzi z Londynu, istnieje od mniej więcej trzech lat i ma na swoim koncie dwie płyty, pierwsza nazywa się "Dawnrazor" wyszła w ubiegłym roku, druga "The Nephilim". Jeśli uda mi się ten pierwszy album kiedyś zdobyć, a mam taką nadzieję, to wtedy na pewno będziemy go wspólnie słuchać. Fields of The Nephilim, tę nazwę warto zapamiętać. Proszę Państwa i zmieniamy nastrój, zmieniamy płytę, cofamy się o osiemnaście lat w tył. Rok 1970 i drugi album grupy King Crimson - "In The Wake Of Poseidon", czyli "Szlakiem Posejdona", "Śladami Posejdona". Bardzo dziwna jest historia tej płyty. Zespół King Crimson po zrealizowaniu albumu pierwszego - "In The Court of the Crimson King", po wielu udanych koncertach, po wspaniałych, pozytywnych recenzjach wyruszył między innymi na trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych i tam doszło do rozpadu zespołu. Ian McDonald - współautor wszystkich kompozycji oraz Peter Giles grający na (...).

 

11. King Crimson - Peace - The Begining

12. King Crimson - Pictures of a City (Including 42nd at Treadmill)

13. King Crimson - Cadence and Cascade

14. King Crimson - In the Wake of Poseidon (Including Libra's Theme)

15. King Crimson - Peace - A Theme

16. King Crimson - Cat Food

17. King Crimson - The Devil's Triangle

18. King Crimson - Peace - The End

19. Komentarz Tomasza

"King Crimson - "In The Wake Of Poseidon". Płyta z pewnością nie jest jako całość tak przekonująca jak największe osiągnięcia zespołu. Nie sposób jednak zaprzeczyć, iż stanowi w jego karierze pozycję przełomową. Dzieje się tak nie tylko z uwagi na utwór "Cat Food", dzięki któremu po raz pierwszy w kanonie wyrazowym King Crimson pojawiła się groteska. Bardziej doniosły wydaje się tu "The Devil's Triangle", jedno z najoryginalniejszych przedsięwzięć w historii dużej formy rockowej. Oryginalność tej ponad jedenastominutowej kompozycji, polega na jej osobliwym minimaliźmie artystycznym, który wyraża się przede wszystkim w kompletnej eliminacji czynnika melodycznego. Akcja muzyczna zasadza się tu bowiem na jednostajnym eksponowaniu pojedynczego akordu melotronowego, na tle obsesyjnej quasi-bolerowej figury rytmicznej. Dokonuje się ono wśród wzrastającego chaosu, efektów taśmowych oraz instrumentalnych. Dynamika rośnie stopniowo od pianissimo do fortissimo, w szczytowym zaś momencie atonalnego zgiełku pojawia się diabolicznie zdeformowany cytat głównego tematu utworu "In The Court of the Crimson King". Trudno zaiste o bardziej wyrazistą artykulację intencji estetycznych szefa King Crimson. "The Devil's Triangle", to przecież nie tylko swoista satyra na dużą formę symfoniczno-rockową, to prawdziwy cios w samo sedno tej estetyki, której wyrazem była płyta poprzednia."

Pozwoliłem sobie zacytować Państwu fragment tekstu Andrzeja Dorobka, który drukowaliśmy w Magazynie Muzycznym. Fragment ten przedrukowany w tej chwili, przeczytałem Państwu z propozycji Rock Serwisu pod tytułem "King Crimson: Na Dworze Karmazynowego Króla". Wydaje mi się, że można do tej muzyki zupełnie śmiało podchodzić w sposób tak naukowy jak starał się to zrobić Andrzej Dorobek, gdyż jest to muzyka bardzo złożona. Muzyka, której zrozumieć za pierwszym słuchaniem nie można i którą aby zrozumieć trzeba, wydaje mi się troszeczkę, w ogóle w samą muzykę jako taką wniknąć, w samą wiedzę o muzyce. King Crimson, to był jeden z największych zespołów w historii rocka i takim pozostanie. Sądzę, że im więcej płyt będziemy słuchać, im więcej płyt będziemy przypominać z tygodnia na tydzień, jeżeli zechcą Państwo razem z nami wejść w ten klimat, w tę muzykę, to po kilku, po kilkunastu tygodniach można będzie powiedzieć, że prowadziliśmy tutaj taki jakby wykład na temat najbardziej udziwnionych form w muzyce rockowej i sądzę, że wiedza jako taka na temat tej muzyki u Państwa jak i również u nas wszystkich troszeczkę wzrośnie i ugruntuje się. Jest to naprawdę lekcja muzyki przez duże M - King Crimson. "In The Wake Of Poseidon" rok 1970, przypominam wszystkie tytuły. "Peace - A Beginning", czyli "Pokój - Początek", "Pictures Of A City" - "Obrazki miasta", "Cadence And Cascade" - "Kadencja i Kaskada", ale chodzi tutaj w zasadzie o imiona dwóch dziewcząt, które występują w tym utworze, "In The Wake Of Poseidon" - Szlakiem Posejdona", "Peace - A Theme", czyli "Temat pokoju", "Cat Food" - "Kocia konserwa", "Jedzenie dla kotów", "The Devil's Triangle" - "Diabelski trójkąt", podtytuły: "Merday Morn", "Hand Of Sceiron" - nie wiem niestety też o co tutaj chodzi i "Garden Of Worm" - "Ogród pełen robaków" i na zakończenie "Peace - An End", czyli "Koniec pokoju", "Koniec tematu pokoju". Robert Fripp - gitara, melotron i różnego rodzaju pozostałe instrumenty, Greg Lake - śpiew, Michael Giles - perkusja, Peter Giles - gitara basowa, Keith Tippett - fortepian, Mel Collins - saksofony i flet, Gordon Haskell - śpiew w utowrze "Cadence And Cascade" i Pete Steinfeld - teksty wszystkich utworów. Proszę Państwa, dziękuję za tę płytę firmie Combo Warszawa Słupecka 8, za płytę Fields of The Nephilim Sławkowi Raczkowi, który był tak miły i przywiózł ją dla mnie, a Państwa chciałbym zaprosić na nasze następnie spotkanie za tydzień. Przypominam, Wieczór Płytowy nieco dłuższy, ponieważ rozpocznie się o 21:20, a skończy godzinę po północy i w programie U2 - "Ruttle and Hum", ponad siedemdziesiąt dwie minuty muzyki oraz nagranie z singla "Desire" trwające ponad 4 minuty oraz wszystkie nagrania z trzech maksi singli wydanych po płycie "The Joshua Tree", około 30 minut muzyki, tak więc ponad 100 minut muzyki dla sympatyków grupy U2. Później King Crimson - "Lizard" i na zakończenie Dead Can Dance, album zatytułowany "The Serpents Egg", czyli "Jajo węża". Najnowsza płyta pojawi się po północy, trwać będzie ponad 36 minut. Na dzisiaj to wszystko, za uwagę dziękują Roman Chomicz, Leszek Michniewicz i Tomasz Beksiński. Zapraszamy Państwa z prawdziwą przyjemnością za tydzień, do usłyszenia.

 


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Fields of the Nephilim - The Nephilim (1988)

King Crimson - In the Wake of Poseidon (1970)