Noc w gotyckich klimatach
«1999-09-25»
Trójka Pod Księżycem


Komentarz

Piękna audycja z 25.09.1999, chociaż chwilami sprawia wrażenie przytłaczającej. Na szczęście słońce przebija się dzięki Deine Lakaien czy też wspaniałemu utworowi Simon Dupree and the Big Sound - Kites (Latawce). Devil Doll - The Girl Who Was... Death

Audycja dzięki

Vampirek - komentarz - treści komentarzy

Marek Ochocki - opis - uzupełnienie

Kieloo - pochodzenie

J.Sulisławski - pochodzenie

Jarosław Kruk - pochodzenie - fragment

Lordmoon - pochodzenie - fragment

Opis

1. Sygnał Trójki

2. Type O Negative - Liver

3. Tomasza ...

Tu "Trójka pod księżycem", słucham. Tak, kontynuujemy grę, co? Gramy dalej.

 

4. Deine Lakaien - The Game

5. Sygnał audycji

6. Anathema - Anyone, Anywhere

7. Komentarz Tomasza

Wita Państwa Tomasz Beksiński. Zanosi się w Trójce na kolejną sobotnią noc w gotyckich klimatach. Będzie dzisiaj znowu mrocznie, znowu nastrojowo, groźnie i pięknie zarazem, bo taki jest teraz, pod koniec stulecia, trend w muzyce. Wszystkie płyty, które się teraz ukazują i które mnie przynajmniej bardzo się podobają, są mniej więcej w takim właśnie klimacie utrzymane. To był oczywiście zespół Anathema. Myślę, że już Państwo rozpoznali i Państwo już wiedzą, że zakochałem się w tym zespole i w płycie "Judgement", ale dzisiaj będzie też trochę nowości. Ale zanim do tych nowości przejdziemy, to chciałbym uspokoić tych, którzy czekają na następną porcję kanonu... "Nieznanego kanonu rocka". Dzisiaj po godzinie drugiej grupa Spooky Tooth i Pierre Henry - płyta "Ceremony", czyli msza elektroniczno-rockowa. Coś absolutnie odjechanego, zwariowanego i myślę powinno się podobać także tym z Państwa, którzy no przez pierwsze dwie godziny będą nas słuchać tutaj z dużym zaangażowaniem. A w godzinie drugiej, po pierwszej, zgodnie z obietnicą grupa Devill Doll i powtórzenie płyty "The Girl Who Was... Death". W ogóle temat śmierci będzie nas dzisiaj zdecydowanie przytłaczał, bo otóż, proszę Państwa ukazała się wreszcie bardzo, bardzo, bardzo wyczekana płyta.

 

8. Type O Negative - White Slavery

9. Komentarz Tomasza

Z początkiem każdego nowego dnia
Zaczynam gnić
Z każdym oddechem
Modlę się o śmierć

No cóż, optymistycznie to nie brzmi, ale muzyka zdecydowanie porywa. Type O Negative - najnowsza płyta "World Coming Down" - "Świat zmierzający do końca", "Świat, który się wali". Jak już Państwu powiedziałem wcześniej, koniec wieku ewidentnie pobudza w nas wszystkich jakieś minorowe, apokaliptyczne nastroje. Nie ukrywam, że ja też, patrząc na wszystko dookoła, dochodzę coraz bardziej do wniosku, że chyba nie będzie dalszego ciągu, bo jak może być dalszy ciąg czegoś, co jest do tego stopnia już rozbite, zniszczone, rozłożone, zepsute, zdeprawowane i całkowicie pozbawione sensu. Ale nie będziemy się tutaj dzisiaj dołować, ani wpadać w jakieś takie klimaty, które mogą zaowocować czymś więcej niż tylko przeżywaniem muzyki, która no przede wszystkim ma nas w jakimś tam sensie poruszyć i zmusić do myślenia, ale może pobudzić w nas także jakieś pozytywne odruchy, może to światło gdzieś pojawi się na końcu tunelu. Chyba temu właśnie przede wszystkim służą takie płyty, jak "World Coming Down". Płyta wspaniała. Płyta ciężka. Płyta mroczna. Płyta bardzo, bardzo, bardzo smutna i bardzo poruszająca. Kolejny utwór nazywa się "Everyone I Love Is Dead" - "Każdy kogo kocham nie żyje".

 

10. Type O Negative - Everyone I Love Is Dead

11. Komentarz Tomasza

Życie to gra, w której nie mogę wygrać
Dobro i zło
Muszą się skończyć
Lustra zawsze prawdę mówią
Kocham w sobie to, że cię nienawidzę

Hmm. "Everyone I Love Is Dead" - "Każdy kogo kocham nie żyje". Type O Negative z najnowszej płyty "World Coming Down". To co, gramy dalej? Utwór dziewiąty - "Everyone Dies" - "Każdy umiera".

 

12. Type O Negative - Everything Dies

13. Type O Negative - Lung

14. Komentarz Tomasza

Może to i dobrze, że ta płyta ukazała się teraz, a nie za miesiąc, kiedy byłaby wręcz idealnie dopasowana do okoliczności, bowiem następny utwór nazywa się "All Hallows Eve", czyli "Wigilia Święta Zmarłych". Type O Negative - "World Coming Down". No cóż, chyba świat rzeczywiście chyli się ku upadkowi. To był utwór "Everything Dies" - "Wszystko umiera". Utwór którego już słuchaliśmy przed dwoma tygodniami, ale tak we fragmencie raptem, bo na składance tygod... miesięcznika Metal Hammer, utwór ten pojawił się we fragmencie jak gdyby, tutaj była ta właściwa, pełna wersja. Proszę Państwa, wrócimy jeszcze do tej płyty, ja nie chciałbym po prostu, aby w pierwszej godzinie zrobiło się aż tak ciężko i tak ponuro. Teraz więc również bardzo nastrojowa muzyka, ale troszkę jednak inna. Deine Lakaien - "Kasmodiah". Słuchaliśmy tej płyty dwa tygodnie temu prawie w całości, ale dwóch utworów jeszcze wtedy nie udało mi się Państwu przedstawić. Najwyższy czas, aby stało się to teraz. "Fight" i "Try" - Deine Lakaien.

 

15. Deine Lakaien - Fight

16. Deine Lakaien - Try

17. Komentarz Tomasza

Gdybym mógł spróbować odwrócić się na wznak
I patrzeć w niebo
Spróbować odfrunąć bez pożegnania

Może, jak latawiec?

 

18. Simon Dupree And The Big Sound - Kites

19. Komentarz Tomasza

Simon Dupree And The Big Sound i "Latawce", utwór który musiał się dzisiaj znaleźć w programie. Jest minuta po pierwszej.

 

20. Sygnał Trójki

21. Tiamat - Church of Tiamat

22. Komentarz Tomasza

Grupa Tiamat i "Church of Tiamat" z najnowszej płyty "Skeleton Skeletron". Myślę, że ten utwór przygotował w jakimś sensie nastrój pod to, co nastąpi teraz. Państwo znają albo raczej znają z różnych opowieści, bo muzyka nieczęsto się pojawia, zaraz powiem dlaczego, zespół Devil Doll, czyli Diabelska lalka. Otóż zespół ten nagrywa rzadko, bardzo rzadko i lubi nagrywać tylko jeden utwór, raz na kilka lat. Tak więc trochę trudno jest tak po prostu, od święta, od czasu do czasu, sięgać po... płyty tego zespołu, bo trzeba byłoby od razu odtworzyć 40 kilka minut muzyki, a czasem nawet więcej. Tak więc mimo to, że zespół jest wspaniały. Mimo to, że muzyka jest wciągająca, porywająca i hipnotyzująca. Mimo to, że sam bardzo często słucham Devil Doll, to dość rzadko przychodzę z płytami tej grupy, a jest ich pięć, tutaj do studia, żeby podzielić się nimi z Państwem. Ale Państwo proszą i od czasu do czasu trzeba zrobić to raz jeszcze, czyli przypomnieć którąś z płyt w całości. Dziś Devil Doll, płyta "The Girl Who Was... Death", czyli "Dziewczyna, która była... śmiercią". Pierwsza płyta, zrealizowana jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych i w całości poświęcona serialowi telewizji brytyjskiej "The Prisoner", czyli "Więzień". Tego serialu nie było u nas w naszej telewizji, ja sam widziałem tylko jeden odcinek. Z opowieści wiem, że jest historia tajnego agenta, który zostaje nagle porwany, gdzieś wywieziony i chcą od niego wydostać jakieś informacje, a on nie chce ich przekazać. I właściwie nie bardzo wiadomo, czy to wszystko dzieje się we śnie, czy to się dzieje w jakiejś zupełnie dziwnej rzeczywistości. Nie wiadomo gdzie on się znajduje, nie wiadomo kto go porwał. No, serial na pewno mógłby być fascynujący, szkoda, że nie mieliśmy okazji go zobaczyć, nie ma go również na video kasetach, bo gdyby był, to chyba zaryzykowałbym i kupiłbym wszystkie odcinki. 38 minut z sekundami trwa muzyka i muszę Państwu powiedzieć, to jest też pozycja, która pasuje nam do naszego dzisiejszego programu. Jakoś tak dzisiaj będzie wszystko na niesamowicie i na mrocznie. Płyta kończy się słowami:

Spacerując wśród katakumb życia
Desperacko wpadam w wir
Piekła

Tytuły poszczególnych części: "Arrival", czyli "Przybycie"; "The Chimes Of Big Ben", czyli "Dźwięki Big Bena"; "A, B, & C"; "Free For All" - "Za darmo dla wszystkich"; "The Schizoid Man" - "Schizofrenik"; "The General" - "Generał"; "Many Happy Returns" - "Wszystkiego najlepszego"; "Dance Of The Dead" - "Taniec umarłych"; "Checkmate" - "Szach i mat"; "Hammer Into Anvil" - "Młot w kowadło"; "It's Your Funeral" - "To twój pogrzeb"; "A Change Of Mind" - "Zmiana decyzji"; "Do Not Forsake Me" - "Nie porzucaj mnie"; "Living In Harmony" - "Żyjąc w harmonii"; "The Girl Who Was... Death" - "Dziewczyna, która była... śmiercią", "Once Upon A Time" - "Pewnego razu" i "Fall Out" - "Wypadnięcie" albo "Wpadnięcie", zależy jak kto woli. Przed Państwem Devil Doll i "Dziewczyna, która była... śmiercią".

 

23. Devil Doll - The Girl Who Was... Death

24. Komentarz Tomasza

"Dziewczyna, która była... śmiercią" - "The Girl Who Was... Death". Pierwsza płyta jugosłowiańskiego zespołu Devil Doll. Mr Doctor był wokalistą i animatorem tego całego projektu i śpiewał w naszym ulubionym stylu, który nauczyliśmy się nazywać - "grzybki zaszkodziły, kartofelki zimne". Devil Doll - "Dziewczyna, która była... śmiercią". 38 minut muzyki, no muzyki podczas której dzieje się więcej niż na bardzo, bardzo wielu płytach, które ukazują się w tej chwili. Cieszy fakt, że ten zespół ilekroć powraca, a powraca raz na kilka lat, to zawsze przygotowuje dla nas płytę równie atrakcyjną i równie złożoną. Proszę Państwa, to jest rzecz sprzed lat mniej więcej dziesięciu. Natomiast teraz posłuchamy dwóch utworów z płyty, która ma się ukazać w poniedziałek. Grupa nazywa się Moonspell, płyta nazywa się "The Butterfly Effect". Dwa utwory - "Disappear Here" i "Adaptables".

 

25. Moonspell - Disappear Here

26. Moonspell - Adaptables

27. Komentarz Tomasza

Muszę Państwu szczerze się przyznać, że nie za bardzo odpowiada mi kierunek, w którym idzie portugalski zespół Moonspell, wolę to co robi Anathema.

 

28. Anathema - Transacoustic

29. Komentarz Tomasza

Anathema i "Transacoustic". Dwie minuty po godzinie drugiej. Czas na serwis Trójki.

 

30. Sygnał Trójki

31. Type O Negative - Day Tripper (Medley)

32. Komentarz Tomasza

Świat może się wali, ale nie zapomina o swojej przeszłości. Tak kończy się płyta "World Coming Down" grupy Type O Negative, kończy się... no specyficznym prezentem dla... dla nas wszystkich. Mieszanką trzech utworów grupy The Beatles - "Day Tripper", "If I Need Someone" i "I Want You (She's So Heavy)". I urywa się podobnie, jak na wydanym dokładnie 30 lat temu albumie "Abbey Road", urywał się również utwór "I Want You (She's So Heavy)". Specjalnie wybrałem te utwory na początek naszej trzeciej godziny, bo za chwilę "Nieznany kanon rocka" i cofniemy się... no prawie 30 lat w przeszłość do roku 1970, do chwili kiedy grupa Spooky Tooth nagrała bardzo dziwną, bardzo kontrowersyjną i zwariowaną płytę "Ceremony". Jest to msza, msza rockowo-elektroniczna. Sam zespół, no grał... no tak jak na swoich poprzednich płytach, aczkolwiek postanowił swoją kompozycję udziwnić, zapraszając do współpracy francuskiego mistrza od muzyki elektronicznej - Pierre'a Henry, który wprowadził tak zwariowane rzeczy do tej muzyki, że podejrzewam, w 1970 roku, ta płyta wydawała się bardziej niż awangardowa, była wręcz chyba niemożliwa do przesłuchania. Natomiast teraz, po tych 30 latach, efekty może trącą myszką, niektóre pomysły wydają się być wręcz być toporne, ale całość gwarantuję, również Państwa zaskoczy, zaszokuje, zadziwi i w pewnym sensie zaintryguje, zahipnotyzuje. No może tak, jak robią to czasami filmy Davida Lyncha, który wprawdzie nieco innymi metodami się posługuje, ale również zadziwia czymś, co wydaje się być bardzo proste, a jednak on pokazuje to tak, iż widzimy w tym niesamowitą głębię mroku i tajemnicy. "Ceremony", rok 1970, grupa Spooky Tooth. Grupa może znana, ale płyta wydaje mi się niedoceniana i dlatego znalazła się w naszym "Nieznanym kanonie rocka". Za chwilę muzyka, ja przypomnę Państwu tylko, że również będę odbierał teraz telefony - zgodnie z tradycją - 645-22-33, numer w Warszawie. Mogą Państwo do mnie dzwonić przez najbliższe 45 minut z sekundami. A oto poszczególne części owej elektronicznej mszy, która przed nami - "Have Mercy", "Credo", "Confession", "Prayer", "Offering" i "Hosanna". Przed Państwem Spooky Tooth i Pierre Henry - "Ceremony".

 

33. Spooky Tooth - Have Mercy

34. Spooky Tooth - Credo

35. Spooky Tooth - Confession

36. Spooky Tooth - Prayer

37. Spooky Tooth - Offering

38. Spooky Tooth - Hosanna

39. Komentarz Tomasza

Grupa Spooky Tooth i Pierre Henry. "Ceremony", czyli "Msza" elektroniczna, którą skomponowali właśnie Pierre Henry i Gary Wright, można powiedzieć lider Spooky Tooth, człowiek, który zrealizował też wiele intrygujących płyt solowych. Zespół wystąpił w składzie: oczywiście Gary Wright - śpiew, organy, Mike Harrison - śpiew, Andy Leigh - gitara basowa, Luther Grosvenor - gitara i Mike Kellie - instrumenty perkusyjne. Pierre Henry oczywiście odpowiadał za wszystkie elektroniczne dźwięki i zwariowane pomysły z... z na przykład pętlami taśmowymi i tak dalej. Troszkę to może topornie brzmiało, ale myślę, że zaintrygowała Państwa ta płyta. Przypominam tytuły: "Have Mercy", czyli "Zmiłuj się nad nami", "Credo" - innymi słowy "Wyznanie wiary", "Confession" - "Spowiedź", "Prayer" - "Modlitwa", "Offering" - "Ofiarowanie" i "Hosanna" na koniec. To był rok 1970, to był nasz "Nieznany kanon rocka". A teraz... teraz, teraz, co teraz... Teraz wejdziemy w las. Wejdziemy w mroczny, troszkę elektroniczny las. Zespół Deine Lakaien - "The Forest".

 

40. Deine Lakaien - Forest

41. Komentarz Tomasza

Deine Lakaien i to był "Forest". Utwór taki specyficzny bardzo, który wprowadza nas jak gdyby w te tematy, bo teraz znowu "Kasmodiah". Po prostu bez tej płyty nie mogło by dzisiaj odbyć się nasze spotkanie i już dwa utwory były, a teraz chciałbym, żeby były jeszcze trzy. Utwór, którego często słucham, właściwie każdy mój poranek zaczyna się od tego utworu - "My Shadows", później "Venus Man" i później chyba najpiękniejszy z tej płyty - obok "Gry" oczywiście - "Sometimes".

 

42. Deine Lakaien - My Shadows

43. Deine Lakaien - Venus Man

44. Deine Lakaien - Sometimes

45. Komentarz Tomasza

Czy istnieje Bóg?
W niebie lub na ziemi?
Tego nie wiem

Ale czasem kogoś kochałem
Czasem ktoś kochał mnie
To wszystko co wiem

Deine Lakaien - "Sometimes".

Noc jest zimna na wiele sposobów
Księżyc okrągły i jasny
Błoto głębokie na świeżo wykopanych grobach
Nad twoim wypowiadam prastare zaklęcie
Które na pewno się spełni
Sprowadzę cię z powrotem
W Wigilię Święta Zmarłych

Type O Negative - "All Hallows Eve".

 

46. Type O Negative - All Hallows Eve

47. Komentarz Tomasza

Type O Negative - "World Coming Down" - "Świat się wali", nowa płyta wydana w tych dniach. Czekaliśmy na nią trzy lata i znowu ukazuje się o takiej właśnie dziwnej porze roku, kiedy spadają liście, kiedy robi się smutno i szaro. Wtedy nazywała się "October Rust", teraz nazywa się "Świat się wali". Stary Black Sabbath się kłania, proszę Państwa. Ja gdybym miał być złośliwy i gdybym chciał tę płytę skrytykować, to powiedziałbym, że nie wnosi ona kompletnie nic nowego do muzyki, bo jest to po prostu powtórzenie tych wspaniałych, ciężkich brzmień starego Black Sabbath sprzed mniej więcej 30 lat. Ale ponieważ Black Sabbath już nawet tak nie gra w tej chwili. Ponieważ jest to muzyka na której się wychowywałem. Ponieważ są to klimaty, które bardzo, ale to bardzo głęboko mnie poruszają, to jestem szczęśliwy, że ta płyta powstała i cieszę się, że taka muzyka jest, że taki zespół jest. A Peter Steel, śmiem twierdzić, jest moim bratem, którego nigdy nie miałem, bo to co wyśpiewuje na tej płycie, to właściwie z ust mi wyjął. To co proszę Państwa, miałem co innego w planie zacząć o tej godzinie, ale tak się wciągnąłem w tę grę, że chyba zagramy dalej.

 

48. Deine Lakaien - The Game

49. Komentarz Tomasza

Co uczyniłaś grze?
Zakończyła się zwycięstwem, czy klęską?
Dokąd poszłaś, zanim rosa przykryła poranek?
Gra nie skończy się bez ciebie

Deine Lakaien - "The Game". Gramy dalej.

Wiem, że mój świat się wali
I wiem, że to ja go zburzyłem
Lepiej jest spłonąć szybko i jasno
Niż z wolna i w nudzie
Bez walki

Type O Negative - "World Coming Down".

 

50. Type O Negative - World Coming Down

51. Komentarz Tomasza

Ten Halloween jest do innych niepodobny
Jej ostatnie słowa
Nie bój się zielonego światła
Leżę pijany na jej błotnistym grobie
I czekam aż się zbudzi

Tej księżycowej nocy
Pod koniec mglistego, ponurego października
Zgodnie z obietnicą
Moja ukochana powstała w kręgu zielonego światła

Za miesiąc wrócimy do tych rozważań, proszę Państwa. Będzie chyba bardzo, bardzo, bardzo odpowiednia okazja. Type O Negative - "World Coming Down". Na płycie są bardzo intrygujące podziękowania Petera Steela, dla wszystkich którzy starali się go konstruktywnie krytykować. Napisał:
"Wasze próby zabicia mnie, dla mojego dobra, spełzły niestety na niczym. Zawiodłem Was i siebie. Wybaczcie, że was rozczarowałem. Może zdołacie mi wybaczyć moje słabości. Kocham was za waszą nienawiść i nienawidzę za miłość".
Tyle Peter Steel. Mamy jeszcze trzy miesiące, zanim świat runie wraz z końcem stulecia. Spróbujmy wykorzystać konstruktywnie słuchając chociażby tej płyty. A my spotykamy się za dwa tygodnie. Anathema - One Last Goodbye. Dobranoc.

 

52. Anathema - One Last Goodbye

53. Komentarz Romana Dziewońskiego

Tomasz Beksiński pożegnał się z Państwem tą właśnie piosenką, której klimat należy do tych ulubionych przez Tomka. Powróci z klimatami podobnymi bądź jeszcze bardziej, no niektórzy nazwali by je, dołującymi za czas jakiś. Zawsze mam wrażenie, że te które innych dołują, to Tomasza wręcz wprowadzają w wyśmienity nastrój. Za dwa tygodnie Tomasz Beksiński. Minęła godzina czwarta. "Trójka pod księżycem". Kłania się Roman Dziewoński.

 


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Anathema - Judgement (1999)

Deine Lakaien - Forest Enter Exit (1993)

Deine Lakaien - Kasmodiah (1999)

Devil Doll - The Girl Who Was... Death (1988)

Moonspell - The Butterfly Effect (1999)

Tiamat - Skeleton skeletron (1999)

Type O Negative - World Coming Down (1999)