Audycja poświęcona Matce Tomasza
«1998-09-26»
Trójka Pod Księżycem

Komentarz

Audycja poświęcona zmarłej w tym okresie Matce Tomasza. Cudowne stare utwory, wśród których Simon Dupree and the Big Sound i Latawce oraz Simon and Garfunkel i Sound of Silence.

Audycja dzięki

AkoBe - data

AkoBe - komentarz - treść komentarzy Tomasza i osób towarzyszących

Jaśko Marcin - opis

AkoBe - opis

Wojtek z Łodzi - opis - opracowanie

AkoBe - pochodzenie

Roman Książek - pochodzenie - pierwsza wersja

J.Sulisławski - pochodzenie - uzupełnienia

Opis

1. Sygnał Trójki

2. Camel - Stationary Traveller

3. Komentarz Tomasza

Wita Państwa Tomasz Beksiński. Dobry wieczór. Tym razem na powitanie zagrał Andy Latimer i znów był to Staionary Traveller. Utwór, który powraca w chwilach szczególnych. Nie przypuszczałem, że tak szybko znów się z nim spotkamy, ale jak to ktoś kiedyś filozoficznie stwierdził: nie znamy dnia ani godziny. Niestety, dosłownie. Dziś będzie dużo różnej muzyki, głównie muzyki starej, nawet bardzo starej, a sterta płyt, jakie do studia przyniosłem wskazuje na to, że nasze spotkanie upłynie w tej atmosferze, do której kiedyś Państwo przywykli. Będzie dziś kilka monolitów. Ale na początek utwór, którym chciałem zacząć tę noc w Programie Trzecim jeszcze póltora tygodnia temu, półtora tygodnia temu, kiedy się przygotowywałem do niej po raz pierwszy, bo wtedy właśnie wpadła mi w ręce płyta, na którą bardzo długo czekałem i bardzo się ucieszyłem, że ten utwór, który teraz zabrzmi, ukazał się wreszcie na kompaktowej płycie.

 

4. Rory Gallagher - Crest of a Wave

5. Komentarz Tomasza

Tak proszę Państwa, Rory Gallagher, gitarzysta, który zmarł kilka lat temu, a my tak długo musieliśmy czekać na to, żeby jego drugi album Deuce z 1971 roku został wreszcie wydany na kompaktowej płycie. Doczekaliśmy się. Doszło do wznowienia wielu płyt Rory'ego Gallaghera. Wprawdzie niektórzy narzekają, że troszkę je tam przemiksowano i podrasowano, ale tego właściwie nie słychać. Crest Of A Wave czyli Grzebień fali. Proszę Państwa, tak sobie słuchałem tej płyty mniej więcej półtora tygodnia temu, kiedy się wreszcie pojawiła. Moja Mama zrobiła wtedy placek śliwkowy, który kojarzył mi się bardzo z tym, jak słuchałem tej płyty pierwszy raz. Było to w Programie Trzecim oczywiście, na wakacjach 1972 roku. Wtedy też ten placek był właściwie zjawiskiem codziennym. Wtedy pod koniec zeszłego tygodnia, Mama też zrobiła ten placek, ale niestety, nie zrobi go już nigdy więcej. I dziś dlatego chciałbym Jej zadedykować to nasze spotkanie i zacząć teraz od dwóch utworów, które wiem, że szczególnie ukochała. Latawce - Simon Dupree And The Big Sound i C'est la vie - Greg Lake. Myślę, że gdyby była tutaj z nami, to chciałaby ich posłuchać, a gdziekolwiek jest, to wiem, że będzie słuchać.

 

6. Simon Dupree And The Big Sound - Kites

7. Greg Lake - C'est la vie

8. Komentarz Tomasza

Greg Lake i jego przepiękne C'est la vie, a wcześniej Simon Dupree And The Big Sound, panowie, którzy później założyli zespół Gentle Giant i ich najpiękniejszy, właściwie jedyny wielki, wielki przebój z lat sześćdziesiątych. Kites czyli Latawce. Pamiętam, wiele lat temu, był chyba gdzieś 1971 rok, kiedy zacząłem nagrywać różne utwory z Programu Trzeciego. Przede wszystkim z Programu Trzeciego, bo w innych programach właściwie nie było wtedy muzyki wartej słuchania. Robiliśmy to z ojcem w ten sposób, że nagrywaliśmy całą audycję bardzo często, a potem kopiowaliśmy sobie dopiero te utwory, eliminując zapowiedzi, które nam się podobały. I w jednej z audycji właśnie usłyszałem ten utwór. Wtedy ja po raz pierwszy. Natomiast pamiętam, że Mamie tak się podobał, że prosiła mnie, abym jej nagrał ten utwór kilka razy na jednej taśmie, co zrobiłem i dziś myślę, że Państwo pozwolą, że ten utwór też kilka razy, kilka razy powróci. I będzie też dużo utworów z tamtego czasu, utworów, które no, z którymi ja mam może pewne wspomnienia. Nie będę wszystkiego opowiadał, bo to nie jest istotne. Po prostu chciałbym żebyśmy wrócili do wielkiej, ponadczasowej muzyki sprzed lat, do muzyki, która kojarzy się z tamtymi czasami, a która myślę, nigdy się nie zestarzeje. Ja zresztą wierzę, że kiedyś jeszcze taka muzyka będzie powstawać.

 

9. The Moody Blues - Isn't Life Strange

10. Komentarz Tomasza

The Moody Blues i Isn't Life Strange - Czyż życie nie jest dziwne. To był przebój z lata 1972 roku, zwiastujący wtedy płytę, która pojawiła się dopiero na jesieni. Seventh Sojourn. Płyta, do której wrócimy jeszcze dzisiaj. Dlaczego ja tak wracam do lata siedemdziesiątego drugiego roku? No wszystko przez ten, przez ten placek śliwkowy. Jeszcze jeden utwór, który mi się z tym czasem kojarzy: Fleetwood Mac - Future Games.

 

11. Fleetwood Mac - Future Games

12. Komentarz Tomasza

Fleetwood Mac i Future Games czyli Gry przyszłości. Utwór, który trochę nawiązuje do tego, co powiedziałem kilkanaście minut temu, że w muzyce jak gdyby zawarte są pewne wydarzenia, pewne wspomnienia, że ta muzyka jest ponadczasowa i te wydarzenia również. Te osoby, których może już nie być wśród nas, one są w tej muzyce i będą zawsze. Future games, pierwszy raz też słuchałem tego utworu bodajże w sierpniu siedemdziesiątego drugiego roku, oczywiście w Trójce. To chyba był Minimax. I teraz Rory Gallagher powróci z płyty Deuce, której chciałem poświęcić dziś dużo miejsca. No będzie tego miejsca trochę mniej niż, niż planowałem, ale następnym razem to nadrobimy. Teraz dwa utwory, które w jakimś tam sensie oddają to, co czuję. Pierwszy nazywa się I'm Not Awake Yet - Jeszcze się nie zbudziłem i myślę, że tego komentować nie trzeba, a drugi nazywa się Should've Learnt My Lesson - Powinienem był odrobić lekcje. I tutaj taki komentarz: niestety, nie do każdej lekcji można się przygotować, o tym pamiętajmy. Szczególnie trudno ogarnąć świadomością i sercem to, że nagle przestał istnieć kawałek świata, którego wcześniej nawet nie dostrzegaliśmy, bo wiedzieliśmy, że ten świat jest. Gdzieś jest. Jest wokół nas. Zawsze tak było od chwili, gdy przyszliśmy na ten świat, on tak właśnie wyglądał, a teraz nagle okazuje się, że czegoś po prostu nie ma. I'm Not Awake Yet i Should've Learnt My Lesson, Rory Gallagher.

 

13. Rory Gallagher - I'm Not Awake Yet

14. Rory Gallagher - Should've Learnt My Lesson

15. Komentarz Tomasza

Rory Gallagher z płyty Deuce: I'm Not Awake Yet - Jeszcze się nie zbudziłem i Should've Learnt My Lesson - Powinienem był odrobić lekcje. I jeszcze jeden utwór z tego okresu moich wspomnień, on jest nieco starszy, ale wtedy właśnie, w sierpniu siedemdziesiątego drugiego roku słuchałem go pierwszy raz. I jakoś tak się złożyło dzisiaj, że gdy wyjmowałem płyty przygotowując się do tego spotkania z Państwem, automatycznie sięgnąłem po tę płytę, nie wiem dlaczego. Nie wiem nawet, czy Mama pamięta ten utwór, ale on dzisiaj musi się znaleźć. Grand Funk Railroad - Heartbreaker.

 

16. Grand Funk Railroad - Heartbreaker

17. Komentarz Tomasza i sygnał serwisu Trójki (1:00)

Grand Funk Railroad i Heartbreaker. Za chwilę dalszy ciąg dzisiejszej Trójki pod księżycem. Tymczasem minęła godzina pierwsza. Serwis Trójki.

 

18. Serwis Trójki (Dorota Wojtalczyk)

19. Sygnał Trójki

20. John Lennon - Mother

21. Komentarz Tomasza

John Lennon i Mother czyli Matka. Utwór, który bardzo mnie przerażał już 27 lat temu, kiedy go pierwszy raz usłyszałem. Wtedy nie wiedziałem zupełnie o co w nim chodzi, ale wydawał, wydawał mi się jakiś taki przeszywający chłodem. I przypominam go dzisiaj między innymi dlatego, że czasem tak jakoś jest - to jest takie dziwne uczucie - człowiek z jakimś utworem wiąże skojarzenia, których nie powinien wiązać, a które sprawdzają się dopiero wiele, wiele, wiele lat później. Teraz będą raz jeszcze Latawce. Latawce, o których mówiłem Państwu wcześniej, jeden z tych utworów, które dzisiaj będą wracać.

 

22. Simon Dupree And The Big Sound - Kites

23. Komentarz Tomasza

Simon Dupree And The Big Sound i Latawce. Ulubiony albo jeden z ulubionych utworów mojej Mamy. Dlaczego akurat utwory z tamtych lat przypominam? Chciałbym Państwu powiedzieć, że ja miałem wtedy taką funkcję w domu, nadwornego nagrywacza. Nagrywałem wszystko z radia i przygotowywałem taśmy, których słuchał później bardzo często ojciec przy pracy, a także bardzo często puszczał te taśmy wieczorami za ścianą. Ja zasypiałem, a rodzice tej muzyki słuchali. I bardzo często budzili mnie też później tą muzyką, kiedy trzeba było iść do szkoły, więc mam najwięcej skojarzeń z tego w sumie najprzyjemniejszego okresu, kiedy i ja tę muzykę poznawałam i kiedy ona jakoś tak znajdowała różne miejsca we mnie, a ja się w niej próbowałem też odnaleźć i dlatego tych utworów będzie dziś najwięcej. W Latawcach był szum wiatru. Trochę natchnął mnie ten utwór do wybrania kilku innych kompozycji na dziś. Ktoś kiedyś pięknie śpiewał, że wszyscy jesteśmy pyłem na wietrze, ale nie będzie teraz grupy Kansas i utworu Dust In The Wind, bo to trochę późniejsza historia. Najpierw King Crimson i I Talk To The Wind, a później Bob Dylan i Blowin' In The Wind.

 

24. King Crimson - I Talk to the Wind

25. Bob Dylan - Blowin' in the Wind

26. Komentarz Tomasza

Bob Dylan i Blowin' In The Wind - Odpowiedź niesie wiatr. Jakoś tak filozoficznie się zrobiło, więc pomyślałem, że może jeszcze jeden utwór o takim mniej więcej filozoficznym podtekście, All Things Must Pass - Wszystko przemija, wszystko musi przeminąć, George Harrison. To był tytułowy utwór płyty, której wtedy w latach siedemdziesiątych, na samym początku, bardzo często w domu słuchaliśmy, bo wszyscy bardzo lubiliśmy George'a Harrisona. Więc najpierw All Things Must Pass, później Ballad Of Sir Frankie Crisp czyli Let It Roll, nasz ulubiony utwór i później Beware Of Darkness.

 

27. George Harrison - All Things Must Pass

28. George Harrison - Ballad of Sir Frankie Crisp (Let It Roll)

29. George Harrison - Beware of Darkness

30. Komentarz Tomasza

To był George Harrison i trzy utwory z jego płyty All Things Must Pass: tytułowy, Let It Roll czyli Ballada o Sir Frankie Crisp i przed chwilą 
Beware Of Darkness - Strzeż się ciemności. Nie chciałbym, aby klimat był przez cały czas taki dostojny, powolny i - no co tu dużo ukrywać - raczej smutny, więc teraz będą dwa nieco weselsze utwory. No pierwszy na pewno. Wiem, że ten utwór bardzo Mama lubiła. Zespół Christie, nie wiem czy Państwo w ogóle pamiętają, że był taki zespół, wtedy porównywany do Creedence Clearwater Revival. Nawet przyjechali do Sopotu i mieli taki wielki przebój Yellow River. To nie będzie Yellow River. To będzie utwór San Bernardino. A później będzie Ringo Starr, który zaśpiewa może melancholijną, ale utrzymaną w rytmie walca balladkę w stylu country, której często wtedy słuchaliśmy i utwór ten nazywa się Beaucoups Of Blues.

 

31. Christie - San Bernardino

32. Ringo Starr - Beaucoups Of Blues

33. Komentarz Tomasza

Trochę dziwny utwór. Ringo Starr nagrał na początku lat siedemdziesiątych płytę rzekomo z muzyką country. Słuchałem jej niedawno w całości. No po latach raczej nie daje się jej w całości zaakceptować, ale nawet wtedy wydawała mi się taka trochę dziwna i mimo, że nagrywana była w Nashville, to niewiele tam było tego prawdziwego country. Beaucoups Of Blues, tak nazywała się płyta i to był tytułowy utwór. Niestety dzisiaj nie będzie piosenki, którą bardzo chciałbym przypomnieć, choćby z tego względu, że była to naprawdę jedna z takich ulubionych piosenek zarówno Mamy, jak i moich. Śpiewał ją niejaki Salvatore Adamo i z tym się wiąże nawet ciekawa historia. Otóż tak się nam ta piosenka podobała, że Mama napisała, gdzieś zdobyła adres, napisała do Salvatore Adamo i dostaliśmy od niego zdjęcie z dedykacją. Piosenka nazywała się Tombe La Neige czyli Pada śnieg. Niestety, nie mam tej płyty. Wiem, że ten utwór na pewno gdzieś jest tutaj w archiwum Programu Trzeciego, no ale o tej porze jest trochę za późno, żeby tam się dostać. Musiałbym się włamać i później miałbym kłopoty, więc pomyślałem, że odłożymy sobie słuchanie tego utworu na moment, kiedy zacznie naprawdę padać śnieg. Natomiast teraz Albatross i Sound of Silence.

 

34. Fleetwood Mac - Albatross

35. Simon & Garfunkel - Sound of Silence

36. Komentarz Tomasza

Najpierw Albatross grupy Fleetwood Mac, a przed chwilą słynne Brzemienie ciszy i Simon i Garfunkel. Jakoś nie możemy uciec od utworów, które mają taki, a nie inny nastrój, więc teraz Sympathy i grupa Rare Bird, później Kiedy ślepiec płacze i Deep Purple, a później, później coś jeszcze.

 

37. Rare Bird - Sympathy

38. Deep Purple - When a Blind Man Cries

39. The Beatles - Let It Be

40. Komentarz Tomasza i sygnał serwisu Trójki (2:00)

Skoro byli wcześniej Lennon, Harrison i Starr, nie mogło zabraknąć McCartney'a, wprawdzie również z nimi jako The Beatles, ale musiał się odezwać. To była piosenka Let It be i nawiązując do tego, co wcześniej Państwu mówiłem, jeśli są pewne rzeczy, z którymi nie możemy się pogodzić albo nie możemy ich zaakceptować tak, nie możemy ich zrozumieć, to przynajmniej musimy sobie powiedzieć: Let It Be. Minuta po godzinie drugiej. Serwis Trójki.

 

41. Serwis Trójki (Dorota Wojtalczyk) (brak początku)

42. Komentarz Tomasza

Dorota Wojtalczyk: To był serwis Trójki
Tomasz: który przedstawiła Dorota Wojtalczyk. Następny serwis w Trójce o piątej.

 

43. Sygnał Trójki

44. Simon Dupree And The Big Sound - Kites

45. Komentarz Tomasza

Mimo, że jest to właściwie piosenka o miłości, jest to utwór wyjątkowo smutny, jakiś taki przeszywający wręcz. Latawce - Kites, przebój zespołu Simon Dupree And The Big Sound. Mam nadzieję, że nie przeszkadza Państwu, że tyle razy wracamy do tego utworu, ale wydaje mi się, że Mama zasłużyła na wiele takich latawców. Przed nami jeszcze dwie godziny w Trójce, jeszcze dwie godziny muzycznych wspomnień i jeszcze jedna Księżycowa mila.

 

46. The Rolling Stones - Moonlight Mile

47. Komentarz Tomasza

Bardzo księżycowa kompozycja grupy The Rolling Stones, Moonlight Mile. Bardzo się cieszę, że tę noc mogę po części przynajmniej spędzić w Państwa towarzystwie. Dzięki temu nie czuję się aż tak bardzo zagubiony w zgubionym świecie. Teraz będzie zespół The Moody Blues przez kilkanaście minut. Pierwszy utwór nazywa się Lost In A Lost World.

 

48. The Moody Blues - Lost in a Lost World

49. The Moody Blues - New Horizons

50. Komentarz Tomasza

Grupa Moody Blues i to były Nowe horyzonty. Tak rozmawiamy ostatnio ze znajomymi i dochodzimy do takich filozoficznych wniosków, że właściwie świat nie ma końca. Rzeczywistość też nie ma końca. Mogą być tylko różne rzeczywistości, które się wzajemnie przenikają, różne nowe horyzonty. Wczoraj pomyślałem sobie, że dziś muszę też posłuchać z Państwem tego utworu. Szedłem bowiem ulicą, widziałem te suche liście leżące na ziemi i przypomniałem sobie też taką filozoficzną pieśń grupy Wishbone Ash, o tym jak to stoję przy strumyku... takich, takich myśli płynących właściwie bez sensu i czuję się jak liść, który upadł na ziemię.

 

51. Wishbone Ash - Leaf and Stream

52. Komentarz Tomasza

Nie da się ukryć, że już zaczęła się jesień i liście opadają, a strumień płynie przed siebie do morza, w które nawet jeśli wtedy, gdy już jest spokojne, zawsze jakieś zrządzenie losu może wrzucić kamień, żeby zakłócić jego spokój i żeby kręgi rozchodziły się po wodzie bardzo, bardzo długo.

 

53. Emerson, Lake & Palmer - Take a Pebble

54. Komentarz Tomasza

Emerson, Lake and Palmer i Take A Pebble. Zastanawiałem się ostatnio, jak to jest z czasem. Bo właściwie, gdy się tak głębiej zastanowić na temat naszego istnienia na tym świecie, to my właściwie nie istniejemy dłużej niż przez jakiś króciutki ułamek sekundy, bo nas sprzed paru sekund już nie ma, a nas tych, którzy no będą za 10 minut jeszcze nie ma. I... tak sobie pomyślałem, że może to jest tak trochę, jak powiedzmy z lotem nad pasmem gór, że mijamy te góry, mijamy, mijamy i wciąż jesteśmy w jednym punkcie, ale one zostają, więc może my sprzed paru minut, sprzed paru dni, sprzed paru lat wciąż istniejemy, tylko w tym przeszłym czasie. Ale cóż, pytania, pytania, pytania bez odpowiedzi.

 

55. Manfred Mann's Earth Band - Questions

56. Komentarz Tomasza

Manfred Mann's Earth Band i Questions czyli Pytania. Może na wiele pytań nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, ale chyba trzeba wierzyć, że te płomienie, które kiedyś paliły się jasnym, wielkim ogniem, a teraz zamieniły się już tylko i wyłącznie w popiół, gdzieś tam jeszcze się nadal palą i może kiedyś zakręci... zakreślimy ten jakiś taki łuk, to koło i znajdziemy się w czasie w tym samym miejscu, żeby znów grzać się przy cieple tych płomieni. Fires (Which Burnt Brightly) i grupa Procol Harum, a później Żal za Walpurgią.

 

57. Procol Harum - Fires (Which Burnt Brightly)

58. Procol Harum - Repent Walpurgis

59. Komentarz Tomasza

Nie wiem, czy Państwo pamiętają tę scenę z Sensu życia Monty Pythona, kiedy bohaterowie umierają i widać, jak zastygają bez ruchu, a potem w takiej jakby przeźroczystej formie podnoszą się i przechodzą już do innej rzeczywistości. Myślę, że to jest to, to coś, w co możemy wierzyć. Przestajemy istnieć tu, ale istniejemy gdzieś indziej. One More Time To Live - The Moody Blues.

 

60. The Moody Blues - One More Time To Live

61. Led Zeppelin - Stairway to Heaven

62. Komentarz Tomasza

Led Zeppelin i jeden z monolitów, Schody do nieba. Cóż, w tej chwili... W tej chwili tylko Rod Stewart mógłby kontynuować. I będzie. Utwór nazywa się Sailing, a później Mama, You Been On My Mind.

 

63. Rod Stewart - Sailing

64. Rod Stewart - Mama You Been on My Mind

65. Komentarz Tomasza

Mama, You Been On My Mind - Mamo, myślę o tobie. To jest utwór Boba Dylana, a przedtem Sailing z repertuaru grupy Sutherland Brothers and Quiver. Obydwa utwory wykonał Rod Stewart. Tak jak Państwu mówiłem, gdy się słucha tej muzyki sprzed lat, to wszystko wydaje się, choć było dawno, wydaje się tak wyraźne.

 

66. Vangelis - So Long Ago, So Clear

67. The Moody Blues - Nights in White Satin

68. Komentarz Tomasza

Słynne Noce w białym atłasie i The Moody Blues, a wcześniej Jon Anderson z Vangelisem - So Long Ago, So Clear. Tak sobie słucham tych Nocy w białym atłasie - utworu, który tyle razy nam towarzyszył podczas różnych naszych wspólnych nocy, niekoniecznie atłasowych - i dochodzę do wniosku, że to naprawdę niesamowite, jak czasem znane utwory nagle nabierają innego znaczenia. Teraz będzie jeszcze Cat Stevens.

 

69. Cat Stevens - Lilywhite

70. Pink Floyd - Wish You Were Here

71. Genesis - Mama

72. Komentarz Tomasza

Myślę, że tych kilka, kilku ostatnich utworów właściwie komentować nie trzeba i Państwo je doskonale też rozpoznali. Jak i również bardzo czytelny był ich sens. Po prostu chciałem powiedzieć: Mamo, dziękuję za wszystko, przepraszam za bardzo wiele i mam nadzieję, że będziemy nadal w kontakcie. Może nie tak, jak dotychczas, ale na pewno będziemy, bo w końcu ktoś kiedyś bardzo mądrze zaśpiewał, że Death Is Not The End.

 

73. Nick Cave & the Bad Seeds - Death Is Not the End

74. Komentarz Tomasza

To też był utwór Boba Dylana, a wykonał go Nick Cave. Death Is Not The End - Śmierć to nie koniec. Dziękuję Państwu bardzo, bardzo serdecznie za ten wspólnie spędzony czas. Po prostu nie czułem się sam i dzięki temu bardzo wiele smutnych utworów, które przyniosłem ze sobą, nie zostało wyemitowanych. Natomiast teraz jeszcze dwie kołysanki przed nami i do usłyszenia za dwa tygodnie.

 

75. Wishbone Ash - Lullaby

76. New Model Army - Lullaby

77. Komentarz Romana Dziewońskiego

Tomasz Beksiński pożegnał się z Państwem kołysząc muzycznie, ale powróci. Powróci niedługo. Cóż to, dwa tygodnie błyskawicznie upłyną. No właśnie, te przyjścia i odejścia, tak czasami niespodziewane. Wspominane zawsze, kiedy nam coś przypomni się w naszej pamięci. Stulecie... Nie, właściwie nie wymieniajmy już żadnych dat. George Gershwin, był ktoś kiedyś, kto pisał muzykę. I ta muzyka pozostała, ale oprócz tych, którzy byli tak wielcy, tak normalni, są też ci, którzy odchodzą z naszego najbliższego otoczenia. Nie zawsze potrafimy to zrozumieć, a o pogodzeniu nie może być mowy.

 


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Bob Dylan - The Freewheelin' Bob Dylan (1963)

Camel - Stationary Traveller (1984)

Cat Stevens - Mona Bone Jakon (1970)

Christie - Christie (1970)

Emerson, Lake & Palmer - Works (Volume 1) [Black] (1977)

Emerson, Lake & Palmer - In The Hot Seat (1994)

Fleetwood Mac - Future Games (1971)

Fleetwood Mac - Greatest Hits (1971)

Genesis - Genesis (1983)

George Harrison - All Things Must Pass (1970)

Grand Funk Railroad - On Time (1969)

King Crimson - In the Court of Crimson King (1969)

Led Zeppelin - IV (1971)

Manfred Mann's Earth Band - The Roaring Silence (1976)

New Model Army - Strange Brotherhood (1998)

Nick Cave & the Bad Seeds - Murder Ballads (1996)

Pink Floyd - Wish You Were Here (1975)

Procol Harum - A Whiter Shade of Pale (1967)

Procol Harum - Grand Hotel (1973)

Rare Bird - Rare Bird (1969)

Ringo Starr - Beaucoups of Blues (1970)

Rod Stewart - Never a Dull Moment (1972)

Rod Stewart - Atlantic Crossing (1975)

Rory Gallagher - Deuce

The Moody Blues - Every Good Boy Deserves A Favour (1971)

The Moody Blues - Seventh Sojourn (1972)

The Rolling Stones - Sticky Fingers (1971)

Vangelis - Heaven and Hell (1975)

Wishbone Ash - Pilgrimage (1971)

Wishbone Ash - Argus (1972)