Noc z Lacrimosą
«1999-10-23»
Trójka Pod Księżycem


Audycja dzięki

Vampirek - komentarz - treści komentarzy

Kieloo - pochodzenie

AkoBe - pochodzenie

Jarosław Kruk - pochodzenie - fragment

Marek Ochocki - pochodzenie - fragment

Opis

1. The Legendary Pink Dots - Disturbance

2. Komentarz Tomasza

Przed chwilą dobiegła końca transmisja z Jazz Jamboree. A my nadal pozostaniemy w koncertowym nastroju, bo za kilka dni w Warszawie znów będzie bardzo różowo, mimo paskudnej pogody, mimo niskich temperatur. Legendary Pink Dots. Po raz drugi w tym roku zagrają w Warszawie, zagrają w środę w "Hybrydach". Ale o tym za chwilę, bo zanim, zanim rozpoczniemy dzisiejszą "Trójkę pod księżycem", cofnijmy się w czasie dokładnie o rok i posłuchajmy utworu, którego wtedy nie było.

 

3. Bauhaus - Spirit

4. Komentarz Tomasza

Dokładnie rok temu o tej porze byłem już w pociągu. A koncert grupy Bauhaus w Pradze zakończył się kilka minut mniej więcej po godzinie 22. Nie przypuszczałem wtedy, że za rok będę miał w ręku płytę, dwukompaktowy zestaw, zawierający no chyba wszystkie nagrania z trasy koncertowej, która przebiegała pod hasłem "Resurrection" i która sprzedała się całkowicie i była wielkim sukcesem. Grupa Bauhaus wydaje niedługo, za kilka tygodni, płytę, której jeszcze nie ma. Dostałem ją dzięki uprzejmości Pawła Kota, jest to oczywiście promo. Płyta nazywa się "Gotham", jest jak już powiedziałem, składa się z dwóch kompaktów, zawiera wszystkie chyba utwory wykonywane na koncertach, również te których niestety w Pradze nie było. Wtedy koncert zakończył się utworem "Bela Lugosi Is Dead", a tutaj mamy jeszcze "All We Ever Wanted Was Everything" i "Spirit" na tej płycie. A także studyjne nagranie "Severance", które było bardzo interesującym, intrygującym coverem "Severance" z repertuaru grupy Dead Can Dance oczywiście. Ale koncert rozpoczął się mniej więcej w ten sposób i tak też rozpoczyna się płyta.

 

5. Bauhaus - Double Dare

6. Bauhaus - In the Flat Field

7. Komentarz Tomasza

Grupa Bauhaus i koncertowa płyta "Gotham", która ma się ukazać gdzieś pod koniec listopada. Dziś więcej tych koncertowych utworów już raczej nie będzie, bo na dzisiaj zapowiadałem Państwu "Noc z Lacrimosą", która rozpocznie dokładnie o godzinie pierwszej i trwać będzie, no prawie do końca. Teraz chciałem tylko zaanonsować, że taka płyta jest i chciałbym również zaanonsować Państwu to, że troszkę się zmieniło w naszych tutaj układach czasowych, między mną i Piotrem. I za tydzień będę ja, za tydzień będę ja, później za dwa tygodnie będzie znowu Piotr Kosiński i znowu za dwa tygodnie ja, i znowu za następny... następnie znowu będzie Piotr. To już będziemy wymieniać się regularnie od przyszłej soboty. Ale po prostu nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności, żeby za tydzień, tuż przed Zaduszkami, posłuchać z Państwem grupy Type O Negative oczywiście. Dziś jeszcze Bauhaus powróci, powróci utworem "Severance" w wersji studyjnej, ale to dopiero za jakiś czas. À propos koncertów - 26 i 27 października zespół Arena pojawi się w Polsce. 26 gra w Krakowie, w Kinoteatrze Polskiej Telewizji Kablowej o godzinie 19, a 27 października w Bydgoszczy, też o godzinie 19, w Kinoteatrze przy ulicy Dwernickiego. Natomiast w Warszawie, w najbliższy wtorek o godzinie 20 w "Proximie", najpierw zespół Devian, później zespół 1984, a potem Ka-Spell i Silverman z Legendary Pink Dots w takim własnym solowym jak gdyby koncercie. Natomiast Legendarne Różowe Kropki razem, w całej krasie i okazałości, następnego dnia w środę w "Hybrydach" o godzinie 21. To będzie chyba wielkie wydarzenie. Z tego co słyszałem przewidywana jest także konferencja prasowa o godzinie 19 w środę, również w "Hybrydach". To cóż, to powiedziałem już chyba wszystko. Mam jeszcze coś do dodania? Taaaak, oczywiście. Anathema - "One Last Goodbye".

 

8. Anathema - One Last Goodbye

9. Sygnał audycji

10. Marianne Faithfull - For Wanting You

11. Komentarz Tomasza

Proszę Państwa, najnowsza płyta Marianny Faithfull - "Wagabond Ways" po prostu rozkleiła mnie do łez. A szczególnie ten utwór - "For Wanting You", który napisali dla niej Elton John i Bernie Taupin. Płyta jest po prostu przecudowna, można jej słuchać na okrągło, o każdej porze dnia i nocy. I gdyby nie to, że obiecałem Państwu dzisiaj Lacrimosę, to sądzę że pół nocy poświęciłbym Mariannie Faithfull, tej płycie, jej wielu innym utworom. Ale myślę, że za tydzień będzie ku temu okazja, ale dziś jeszcze dwa nagrania z tego albumu koniecznie - "File It Under Fun From The Past" i "Electra".

 

12. Marianne Faithfull - File It Under Fun From the Past

13. Marianne Faithfull - Electra

14. Komentarz Tomasza

To był ten niepowtarzalny głos kobiety doświadczonej. Marianne Faithfull - "Wagabond Ways", jedna z najpiękniejszych płyt kończącego się roku. Proszę Państwa, w tym tygodniu który się właśnie zacznie od poniedziałku, będzie różowo bardzo w Warszawie. Legendary Pink Dots. Przypominam raz jeszcze, 26 października we wtorek w "Proximie" wystąpią Ka-Spell i Silverman, a przed nimi warszawski zespół Devian i rzeszowski 1984. Natomiast wszystkie Różowe Kropki w komplecie następnego dnia, w środę 27 października o 21 w "Hybrydach".

 

15. The Legendary Pink Dots - Ghosts

16. The Legendary Pink Dots - Belladonna

17. Komentarz Tomasza

Spotykamy się w bardzo różowych nastrojach w środę 27 października o 21 w "Hybrydach". Legendary Pink Dots. Zanim spotkanie z moim zdaniem największym muzycznym objawieniem i odkryciem lat dziewięćdziesiątych, i końca stulecia. Z zespołem, dzięki któremu jeszcze nie utraciłem wiary w muzykę przez duże M, czyli z Lacrimosą, no z Lacrimosą już po pierwszej, jeszcze zapowiadany Bauhaus i "Severance".

 

18. Bauhaus - Severance (Studio Version)

19. Komentarz Tomasza

Peter Murphy potrafi nawet podrobić i przeskoczyć grupę Dead Can Dance. To był "Severance" w wykonaniu grupy Bauhaus. Minuta po pierwszej.

 

20. Sygnał serwisu Trójki

21. Komentarz Tomasza

Serwis Trójki.

 

22. Serwis Trójki

23. Komentarz Tomasza i Mariusza Kujawskiego

MK: To był serwis Trójki.
TB: który przygotował i przedstawił Mariusz Kujawski.

 

24. Sygnał Trójki

25. Lacrimosa - Intro

26. Komentarz Tomasza

Siedzę w kinie mojego życia
Wszystkie miejsca są zajęte
Sam spoczywam na dostawionym krzesełku
Przyszło zbyt wielu widzów

Gaśnie światło, zaczyna się film
Powracają wspomnienia, odżywają stare chwile
Jakieś obce ja zagląda mi w twarz
Widzowie na sali pękają ze śmiechu
Powracają dawne pytania o sens życia i śmierci
Wtedy nie znałem na nie odpowiedzi
Dziś ją znam

Wciąż nie wiem po co żyję
Mam tylko nadzieję, że umrę szybko
Ten film pokazuję moją śmierć
Nareszcie i ja mogę się uśmiechnąć
Lecz wtedy tysiąc oczu odwraca się od ekranu
I spogląda na mnie z przerażeniem

 

27. Lacrimosa - Reissende Blicke

28. Komentarz Moniki Makowskiej i Tomasza

MM: Nie chciałeś widzieć pustych stron swojego pamiętnika
Zatruty umysł roił sny pełne myśli o wieczności
W świecie zamienionym w proch, twoje serce zamarzło
Ślepe oczy nie widzą nic
I tak rzeczywistość nie istnieje

Wśród śmiechu i łez zgubiłeś swój strach
Uwięziła cię przeszłość
Nie umiesz odróżnić światła od pyłu
Zmieniłeś maskę
Zaufaniem zapieczętowałeś pamiętnik
Chciałeś czuć się bezpieczny
Ale czas nie zbawi nikogo

TB: Czuję jak po mnie sięga
Słyszę szept, który z wolna mnie zabija

MM: Nie została w tobie ani kropla krwi
Twe serce nie bije, bo już go nie masz
To przyszło po ciebie

TB: Nie odwracaj się plecami
To tylko na to czeka i chce cię zakuć w kajdany

Czujesz ból, gdy walą się mury twojego zamku ze snów
Ukrywasz się w krainie fantazji
W której smoki giną z rąk książąt
A bohaterom zawsze udaje się przetrwać
Chcesz poznać swój los?
Zajrzyj na ostatnią stronę

Łańcuszek marzeń
Dłonie pełne pyłu
To wszystko chwile z przeszłości
Łańcuszek łez
Pokiereszowane serce
Jednak ból nie będzie wiecznie trwać
Nie stać cię na zaufanie, więc uciekasz w przeszłość
Ale nie możesz się wiecznie ukrywać

Wstaje nowy dzień
Słyszysz trzepotanie skrzydeł czasu
Odłóż miecz, wsłuchaj się w szept wiatru
Czas wszystko zmienia
Lecz ty musisz czekać, żeby zbawić duszę
Póki to jeszcze możliwe

 

29. Lacrimosa - No blind eyes can see

30. Komentarz Tomasza

Budząc się z bezsennej drzemki
Padłem ofiarą tęsknoty
Otrząsając się z dziecięcej ufności
Widzę moje rany niczym ziejące otwory

Póki istnieć będzie czas
A wskazówki zegara będą się obracać
Ja też wegetować będę
Lecz radość życia opuściła mnie
Życie wypala się w duszy mej
A tęsknota dzielnie czyni swą powinność

Trzymaj mnie życie, zatrzymaj mnie
Zatrzymaj mnie tu

 

31. Lacrimosa - Halt mich

32. Komentarz Moniki Makowskiej

Skoro masz wolę
Uczysz się zapominać i wybaczać
Bo musisz pozbierać szczątki
I z pokornym sercem powstać ze swojej kryjówki

Gdybym nie znała tęsknoty
Nie czuła bym się zraniona
Błędem było budowanie życia z prochu
Gdybym nie czuła bólu, byłoby inaczej
Doświadczenie dodało mi sił

Nie każdy ból rani do szpiku kości
Musisz nauczyć się rozróżniać cierpienia
Nie bój się, idź za głosem serca ku światłu
Żyj swoim marzeniem i oddychaj

Gdy wsłuchujesz się w siebie
Nie spodziewaj się, że wszystko zrozumiesz
Na to potrzeba czasu
Możesz utracić wiarę
Ale nie bój się, gdy znajdziesz rozwiązanie
Mój ciężar nie jest aż tak przytłaczający
Żebym nie mogła unieść twojego

 

33. Lacrimosa - Not every pain hurts

34. Komentarz Tomasza

Ta cisza mnie wzrusza
Twoje spojrzenie
Twoje pojawienie się
Sprawiło, że niebiosa rozstąpiły się tylko dla mnie
W milczeniu

Oczarowany
Pozbawiony słów w obliczu twojej urody
Pełen strachu poddaję się tobie
Oddaję się w twoje ręce

Tyle łez ci poświęciłem
Przelej swoje piękno na moje ciało
Rozłóż uwodzicielskie skrzydła
Porwij mnie czułością

Niechaj pragnienie
Wypełni płonącą świątynię
Twoja nagość jest ulotna
A ja oddaję ci się z własnej woli

Otoczony granicami twojego królestwa
Jestem twoim niewolnikiem
Konam w milczeniu o tobie śniąc
Ciebie otacza blask chwały
A ja wtapiam się w mrok

 

35. Lacrimosa - Versiegelt Glanzumströmt

36. Komentarz Moniki Makowskiej

We śnie ujrzałam inny świat
W którym nikt nie kłamie
Cisza wszystko przykryła
We śnie ujrzałam siebie leżącą obok
Lecz nie mogłam powrócić do swojego ciała

Nie mogę się śmiać
Życie odzwierciedla rzeczywistość
Zbyt długo poświęcałam swoje uczucia tym, którzy brali
Aż w końcu nie zostało nic

Aż nagle zrozumiałam, że to ciebie kochałam w sobie
Tak długo żyłam nie znając siebie
Tyle miłości dawałam innym, nie zostawiając nic dla siebie
Moje życie prawie się wypaliło

Pokazałeś mi, że dwie połowy razem są silniejsze
Odzyskałam siłę i na nowo odkryłam miłość
Sama nie dałabym rady
Dzięki, że w porę mnie wysłuchałeś
Dzięki ci za zaufanie, kiedy byłam słaba

Jestem coraz bliższa celu
I żyję nadzieją, że mi się uda
Zanim dotrę do punktu zwrotnego
Zanim staniemy się inni

 

37. Lacrimosa - The turning point

38. Komentarz Tomasza

Kogo próbujesz oszukać?
Kogo chcesz przede mną ukryć?
Czyż nie jestem człowiekiem z krwi i kości?
Jestem tylko snem?
Ulotną marą?
Czyż nie mam serca?
Wobec tego mam dwa

Zdruzgotany próżnością
Umęczony rzeczywistością
W moim uśmiechu ukryty mrok
Jak wyraźnie widzę swoje odbicie
I jak zniekształcony jest mój obraz

Lustro maluje moją twarz zbyt powierzchownie
A obraz rozstępuje się i mówi:
Jeśli za pocałunkiem
Ukrywasz chęć zamordowania mojego drugiego serca
Nie obawiaj się
Będę cię krył i chronił, tak jak ty mnie

Zawsze rób tylko to, co do ciebie należy
Bowiem nikt cię nie rozpozna ani nie usłyszy
Byłem zbyt głupi i zajrzałem do swego wnętrza
Zbyt głupi, żeby dać sobie spokój
I zbyt późno zrozumiałem
Że moje serce z prawej strony
Zawsze kochało to z lewej

 

39. Lacrimosa - Mein zweites Herz

40. Komentarz Tomasza

Minęła godzina druga, czas na serwis.

 

41. Sygnał serwisu Trójki

42. Sygnał Trójki

43. Lacrimosa - Alleine zu zweit (Torris Vita)

44. Komentarz Tomasza

Twoje słowa szybują ku porannej zorzy
I przyobleczone w różową woalkę
Unoszą się nad ziemią
Żeby rozpłynąć się w ciszy

Tylko tęsknota zawarta w moim głosie
Zmawiającym błagalną modlitwę
Pomna jest słów, którymi raczyłaś mnie tak czule
Tak oto blednie też moja nadzieja
A cisza zwiastuje burzę

 

45. Lacrimosa - Am Ende der Stille

46. Komentarz Moniki Makowskiej

Wsłuchaj się w ciszę
Posłuchaj jak pulsuje twoja krew
Szukaj prawdy
Posłuchaj wspomnień
Które doprowadzały cię do obłędu
Wsłuchaj się w strach

Niech to się skończy
Nie zmuszaj się do dalszych cierpień
Żadnych obietnic bez pokrycia
Musisz dotrzeć do prawdy
Niech to się skończy
Koniec z poniżającymi wymówkami
Musisz rozwinąć swoje słabe skrzydła
Choćby na jeden dzień

Widziałam jak płonie twoja purpurowa krew
Czułam w ustach gorzki smak konających ambicji
Widziałam cienie w twoich oczach
Jak mogłeś stracić energię do życia?
Nawet się nie zawahałeś
Wbrew własnej woli przestałeś istnieć

 

47. Lacrimosa - Make it end

48. Komentarz Tomasza

Nic nie powiedziałem
Nic nie zrobiłem
To dzień pierwszy

Budzisz we mnie konsternacje
Otulasz mnie ciemnością
Nie chcę cię kochać
Ale nie mogę bez ciebie żyć

W twoich oczach lśni blask śmierci
W twojej arogancji, czai się ślepy gniew
Plujesz mi w twarz i przez to nie dostrzegasz mnie
Spluwasz krwią, która we mnie uderza

W twoich oczach nasze odbicie
Człowiek zawsze ma kogoś nad sobą
Tak więc jestem zdany na łaskę nienawiści twojej
I tych, o których bliskości zapomniałem

 

49. Lacrimosa - Der erste Tag

50. Komentarz Tomasza i Moniki Makowskiej

TB: U kresu prawdy
U kresu światła
U kresu miłości
U kresu jesteś ty, nie przetrwało nic
Odsunęliśmy się od siebie w milczeniu już dawno
A z każdym wspólnie spędzonym dniem
Rosło kłamstwo naszej miłości
Im dalej szliśmy wspólnie
Tym bardziej oddalaliśmy się od siebie

Samotni razem
Zapomnieliśmy już jak się wzajemnie odnajdywać
Przyzwyczajenie mąci obraz, letarg dławi zmysły
Duma zatruwa umysł, a bliskość zaczyna dzielić

Tańcz życie me, tańcz
Zatańcz ze mną jeszcze raz
Zabierz mnie w ekstatyczny taniec czystej miłości

MM: Gdy na niego patrzę

TB: Gdy jej doświadczam

MM: Gdy widzę nas dwoje, coś przetrwało

TB: I gdybym mógł jeszcze znaleźć nadzieję i siłę

MM: Gdybym miała wiarę w nas

TB: Gdybym mógł do niej dotrzeć

MM: A ja do niego
Gdybym mogła znów mieć go tylko dla siebie

TB: A ja ją
Gdybyśmy mogli zacząć znowu od podstaw

MM: I odkryć się wzajemnie na nowo

TB: Gdyby ona tylko chciała

MM: Chcę!

Tańcz życie me, tańcz
Zatańcz ze mną jeszcze raz
Zabierz mnie w ekstatyczny taniec czystej miłości

 

51. Lacrimosa - Alleine zu zweit

52. Komentarz Tomasza

Co jeszcze mogę ci rzec
Skoro powiedziałem już wszystko
Lecz mimo to nie umiem wypowiedzieć tego
Co jeszcze chciałbym dodać
Bo żadne moje słowo nie dociera do ciebie

W czystej ekstazie, w milczącej nadziei
W obłędzie ślepej obsesji stoję bezradny
I wiem tylko jedno, że cię kocham

Co jeszcze mogę ci rzec
Gdy moje słowa rozbijają się o twoje milczenie
Mógłbym krzyczeć albo łkać
A ty i tak nie wiedziałabyś o tym

Żyję i kocham, bo nie istnieję tylko dla ciebie
Marzę o twej bliskości
Lecz wiem, że nie przemówisz już do mnie
Błagam, nie ignoruj mnie

Nie każ mi być samotnym tak blisko ciebie
Spójrz na mnie
Przemów, gdy zabraknie mi słów
Zamknę oczy i opowiem sobie o tobie
O niebie i aniołach
O sile miłości i wielu innych rzeczach

Jednak wiem, że dalej nie mogę iść tą ścieżką
I nigdy z tobą nie będę
Jestem więźniem w moim świecie
W marności mojej
Co jeszcze mogę ci rzec

 

53. Lacrimosa - Deine Nähe

54. Komentarz Tomasza

Dziś opuszczam twoje serce
Opuszczam twoją bliskość
Przystań twoich ramion
Ciepło twojej skóry

Kiedyś byliśmy jak dzieci
Każdej nocy oddawaliśmy się hazardowi
Zapatrzeni w lustro
Tańczyliśmy aż do rana

Dziś opuszczam twoje serce
Opuszczam twoją miłość
Opuszczam twoje łzy
I wszystko co mam

Oddaję twoje serce życiu, wolności i miłości
Stąd mój spokój, ponieważ cię kocham
W milczeniu cię opuszczam
Ostatni pocałunek

Nigdy nie dowiem się co teraz myślisz
Dziękuję ci za wszystko co czuję
Dziękuję ci za miłość, za wieczność
Dziś opuszczam twoje serce

 

55. Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz

56. Komentarz Moniki Makowskiej i Tomasza

MM: Brakuje powietrza, brakuje przestrzeni
Nie ma już tęsknoty
Została mi tylko pustka
Muszę stąd wyjść, odejść
Lecz mimo, to wciąż szukam ciebie
I życia którego nie mogę znaleźć
Kryjówki w desperacji
Przeklinałam cię, jednak grzęznę coraz bardziej
Pragnę choćby pocałunku
Jesteś światłem mej duszy

TB: Oddaję ci mój mózg
Zakonserwowany w formalinie czasu
Dałem ci krew z mego serca
Karmiłem cię siłą moich zmysłów
Dałem ci nieograniczoną władzę
Pozwoliłem ci nawet kierować moim postępowaniem
Dałem ci miłość i zaufanie
Zraniłaś mnie, przyjaciółko
Lecz mimo to, nie wszystko skończone

Wciąż słyszę twój oddech
I widzę jak drżą ci ręce
Wspomnienia ożywają, żeby dalej mnie dręczyć
I po cichutku opanowują moje serce
Ogarnięte bólem za tobą
Sprawiłaś, że żyłem i znęcałaś się nade mną
Nie rozumiem tego
Nie, to jeszcze nie koniec
Widzę wciąż ten błysk w twoich oczach
Drżenie twojego ciała
Trudno było cię zabić

Twoje imię jest dziś niczym pusta księga
Niczym nie spełniona obietnica
Na krótko byłaś światłem i moją drogą na świat
A teraz spoczywasz w formalinie
I powoli umierasz we mnie

Trudno było cię zabić
Trudno było cię zabić

 

57. Lacrimosa - Dich zu töten fiel mir schwer

58. Komentarz Tomasza

Słaby blask świecy zapalonej w drzwiach
Walczy o ciepło i przepych
Ty, światło mojego życia
Płomyk na wietrze

W lustrze moja uśmiechnięta twarz
Obłok gorącego oddechu
Rozpływa się w mroku i w ciszy
Zimową porą wylizuje rany mojej duszy

Wołanie rozświetla noc
Oczekiwanie pełne nadziei
Lecz samotność idzie w ślad za ciszą
Otrzeźwienie zamienia się w rezygnację i monotonię
Nikt nie zawoła po raz drugi

Ta świeca w śniegu musi zgasnąć
A mój cień wtapia się w noc
W obłoku oddechu pojawia się sylwetka
Czyjeś oczy wypalają rany w moim ciele

Moja tęsknota rośnie
Nadzieja staje się coraz silniejsza w zamieci
Lecz poza tym nie dzieje się nic
Płatki śniegu tańczą wokół płomienia
Który już nie grzeje

Lód skuł moje ciało, moje światło gaśnie
Ten sen nie skończy się nigdy
Pragnienie nigdy nie przeminie
Ciało zamarznięte w śniegu czeka na słońce
Ramiona rozwarte
A uśmiech na twarzy pozostanie na zawsze

 

59. Lacrimosa - Flamme im Wind

60. Komentarz Tomasza i Moniki Makowskiej

TB: Żadnych kompromisów, ani łez w milczeniu
Żadnych pocałunków, których smak do ciebie prowadzi
Żadnych powtórek ani oszustw
Żadnych bolesnych wspomnień
Jedynie nadzieja na jeszcze jedną szansę

MM: Tylko to nam pozostało
Druga szansa dla nas obojga
Nic nie musisz mówić, nie musisz mnie kochać
Jest we mnie nadzieja dla nas obojga
Bo w końcu zostaliśmy my dwoje

TB: Muzyka przychodzi z daleka, jak nieznajomy
Nie poznaję cię już
Twoja miłość jest dla mnie święta
Lecz opuściło cię życie
To pożegnanie, ale nie na zawsze
Klasztor w twoim sercu
Miłość bez granic, ciepło bez światła
Choć leżysz tu zimna i bez życia
Nadal zagrzewasz moje serce

MM: Tylko to nam pozostało
Druga szansa dla nas obojga
Nic nie musisz mówić, nie musisz mnie kochać
Jest we mnie nadzieja dla nas obojga
Bo w końcu zostaliśmy my dwoje

TB: Nadzieja mnie prowadzi
Poprzez dni bez ciebie
A miłość poniesie mnie
Kiedy ból zabije wszelką nadzieję

 

61. Lacrimosa - Am Ende stehen wir zwei

62. Komentarz Tomasza

Moje oczy uciekają przed strachem
Mój umysł chce się przede mną zamknąć
Serce umiera z głodu
A dusza spogląda pytająco

Tańczmy, bawmy się, radujmy
Raz jeszcze przeżyjmy wspomnienia
I tak nikt mnie nie usłyszy
Bo któż miałby słuchać
Jestem zupełnie sam

Całymi dniami śmialiśmy i bawiliśmy się
A noce przepłakaliśmy
Nie zdając sobie sprawy z tego, jak było pięknie
Później, gdy chciałem zaczerpnąć tego piękna
Pojąłem nagle, że robak zaszywa się w brudzie
I ja też w nim tkwię, gotów na śmierć
Gotów rozpłynąć się w powietrzu
Gotów zapomnieć sam o sobie
Nikt nie będzie mnie opłakiwać
Niczyja dusza nie wdzieje żałoby
Ponieważ nie istniałem nigdy

 

63. Lacrimosa - Tränen der Existenzlosigkeit

64. Komentarz Tomasza i Moniki Makowskiej

MM: Święty, Święty, Święty
Pan Bóg Zastępów
Pełne są Niebiosa i Ziemia Chwały Twojej

TB: I nagle objawiłaś się
Nie w otaczającym cię blasku
Ale w cieniu, który rzucam
Tam cię rozpoznałem

I tak stopiliśmy się w jedno
W kolorze, w obrazie
Przebudziliśmy się do życia
Oświetleni od środka poświatą miłości
Zatopieni w mroku nocy

MM: Hosanna na Wysokości
Błogosławiony
Który idzie w Imię Pańskie
Hosanna na Wysokości

 

65. Lacrimosa - Sanctus

66. Komentarz Tomasza i Moniki Makowskiej

TB: I teraz właściwie powinna być minuta milczenia...

MM: Albo amen.

TB: Właśnie, ale myśmy się zdecydowali na amen. Godzina z Lacrimosą, właściwie noc z Lacrimosą, dwie godziny, nie trzy godziny z Lacrimosą. Już nam się czas zaczął tutaj mylić przy tej muzyce.

MM: No tak, prawie trzy godziny.

TB: Afrodytą była Monika Makowska dzisiaj, dziękuję Ci bardzo serdecznie za udział i za pomoc.

MM: To ja dziękuję za zaproszenie.

TB: I jak Ci się to podobało? Bo wiem, że nie miałaś w ogóle do czynienia z tą muzyką wcześniej.

MM: No, podobało mi się. Dlatego trochę się dziwię, skąd Twoje obawy, że nie wytrzymam aż tylu godzin z taką muzyką, skoro ona jest do wytrzymania jak najbardziej.

TB: No strasznie się cieszę, że... że tak mówisz. Ja zawsze wolę się zabezpieczyć. Nigdy nie wiadomo. Miałem nadzieję, że Ci się spodoba i bardzo się cieszę, że kolejna osoba przekonała się do Lacrimosy, bo dla mnie, tak jak mówiłem, jest to najwspanialszy zespół ostatnich lat.

MM: No to ja się z Tobą zgodzę po tej nocy, a myślę że sięgnę jeszcze po tę muzykę. Ale ja nie wiem czy Ty opowiadałeś Państwu, bo mi się wydaje, że ciekawe jest jak Ty skonstruowałeś tę noc.

TB: No, ja chciałem rozbudować płytę "Elodia", która ukazała się w czerwcu tego roku i która po prostu wydaje mi się jest najwspanialszą płytą, jaka się od kilku lat ukazała, nagrana z orkiestrą symfoniczną. Zresztą ja już na temat tej płyty wszystko tu powiedziałem i stali słuchacze wiedzą o co chodzi. Obiecałem jeszcze w lipcu, że taką noc zrobię, bo wtedy sobie pomyślałem, że ta płyta jest zbyt piękna, żeby trwała tylko 57 minut. Ją trzeba rozbudować, tę całą historię trzeba opowiedzieć nieco szerzej. No, ale po pierwsze brakowało mi czasu, żeby się za to zabrać, a po drugie brakowało mi Afrodyty. I dopiero we wrześniu znalazłem Afrodytę.

MM: Co prawda na korytarzu na Myśliwieckiej...

TB: No, takie rzeczy się zdarzają. Niekoniecznie trzeba gdzieś z piany morskiej prawda wychodzić, można wyjść z korytarza na Myśliwieckiej także... No w każdym razie cieszę się, że... że nam się udało w końcu zrealizować ten, ten plan i że było...

MM: No ciekawe jakie będą głosy słuchaczy, bo my tutaj byliśmy w środku, także nie jesteśmy obiektywnymi słuchaczami tej nocy.

TB: No i dlatego też muszę Państwa przeprosić, za to że dzisiaj nie odbierałem telefonów. I dzisiaj nie było "Nieznanego kanonu rocka", no bo po prostu nie mogło być. Ale za tydzień spotykamy się ponownie, o czym już sygnalizowałem. Tak się zamieniłem z Piotrem Kosińskim, że za tydzień będę ja, później znowu będzie on, później ja i tak dalej, już z tą naszą wymiennością cotygodniową. Więc w przyszłym tygodniu będzie i "Kanon" i wszystkie stałe pozycje programu i będą mogli Państwo dzwonić, ewentualnie wyrazić swój zachwyt albo mi tutaj zmyć głowę za to, że przynudzaliśmy przez całą noc.

MM: Tak, i nie będą Państwo mieli pistoletu przystawionego do skroni, tak jak...

TB: Tu nie ma żadnego pistoletu! Co Ty... Ja... ja jestem człowiekiem pokoju, nie noszę broni przy sobie. Nic, Monika, dziękuję Ci serdecznie.

MM: Ja dziękuję bardzo.

TB: Państwu również dziękuję. I cóż, na koniec wybrałem utwór, którym się właściwie można powiedzieć w jakimś tam sensie przywitałem. Utwór, który często się przewija. Zastanawiałem się czym to wszystko spuentować. Wydaje mi się, że Anathema i "One Last Goodbye", to będzie chyba najlepszy finał na dziś. Do usłyszenia.

 

67. Anathema - One Last Goodbye

68. Komentarz Romana Dziewońskiego (fragment)

Nie jestem dokładnie pewien następstw zastąpienia Tomasza, któremu towarzyszyła Afrodyta. To mogą być w ogóle jakieś przedziwne Państwa skojarzenia. Podsłuchując audycję toczącą się na antenie Programu Trzeciego, przed chwilą właśnie relacjonowałem Tomaszowi moje skojarzenia gdzieś tak pomiędzy Mozartem, Haydnem, jakieś msze i tak dalej i tak dalej. Kłania się Roman Dziewoński, 20 sekund po godzinie czwartej.

 


Płyty wykorzystane w ramach audycji

Anathema - Judgement (1999)

Bauhaus - Gotham (1999)

Lacrimosa - Angst (1991)

Lacrimosa - Einsamkeit (1992)

Lacrimosa - Satura (1993)

Lacrimosa - Inferno (1995)

Lacrimosa - Stille (1997)

Lacrimosa - Alleine zu zweit (singiel) (1999)

Lacrimosa - Elodia (1999)

Marianne Faithfull - Vagabond Ways (1999)

The Legendary Pink Dots - The Maria Dimension (1991)

The Legendary Pink Dots - Nemesis Online (1998)